- Ten temat ma 10 odpowiedzi, 10 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 5 miesięcy temu przez
Monika.
- AutorWpisy
- 18 listopada 2007 o 13:57 #2656
hej dziewczyny!
czy miałybyżcie coż przeciwko,ażeby Wasi mężczyźni czasami wybrali się w męskim towarzystwie do jakiegoż nocnego klubu ze striptizem?
czy uważacie coż takiego za zdradę czy niekoniecznie?
co zrobiłybyscie gdyby coż takiego miało miejsce?18 listopada 2007 o 15:00 #95615Ja bym się czuła zdradzona, na szczężcie mój facet nie ma takich potrzeb, wystarcza mu to co ma w domu:)
19 listopada 2007 o 14:51 #95616zdecydowanie mialabym sporo przeciwko takim wyprawom. W tej kwestii mam podobne zdanie jak na temat ogladania panienek w sieci
19 listopada 2007 o 15:39 #95617W życiu nie pozwoliłabym na coż takiego, a jeżli pomimo sprzeciwu zdecydowałby się na to byłoby kiepsko dla niego, bo nie toleruję takiego typu rozrywek!
19 listopada 2007 o 18:09 #95618w ogole by mnie to nie ruszylo. no moze zaczelabym sie z niego smiac:)))
moj facet jednak i tak nie wpadlby na podobny pomysl.
30 grudnia 2007 o 16:52 #95619Moja dziewczyna nie mialaby nic przeciwko gdybym poszedl z kumplami do baru ze stripteasem, tak samo jak ja nie miałbym nic przeciwko jej wyprawie do klubu z chipdealsami (czy jak to sie tam pisze).
Nie ma tez nic przeciwko jak ogladam porno. Czasami sie przyłacza.. albo jak mnie nie ma (badz jestem) sama sobie włacza.
Niemniej jeszcze nie mialem okazji być w takim klubie i narazie sie nie zanosi. Klub ze stripteasem to nie burdel. Tam idzie sie wypic piwko, pogadac.. a ze dziewczyny tańczą nago.. fajnie. Popatrzy sie chwile i wraca do rozmowy.
30 grudnia 2007 o 17:39 #95620Ja nie miałabym nic przeciwko temu, ponoć trzeba być w związku szczerym i budować go na zaufaniu – no więc?
30 grudnia 2007 o 19:25 #95621hmm.. ja chyba też bym nie miała nic przeciwko.. 😛 choc w sumie u mnie w mieżcie co czwartek w pubie (tym samym) mają występ „czipendejsi” i panie.. więc wybrałabym się z nim 😛 a co mi tam 😛
31 grudnia 2007 o 10:51 #95622@Myszka19 wrote:
hmm.. ja chyba też bym nie miała nic przeciwko.. 😛 choc w sumie u mnie w mieżcie co czwartek w pubie (tym samym) mają występ „czipendejsi” i panie.. więc wybrałabym się z nim 😛 a co mi tam 😛
włażnie zawsze można iżć razem 😀
2 stycznia 2008 o 23:19 #95623moj raczej by nie poszedl sam do takiego klubu… chyba ze ze mna 😉
jestesmy otwarci na wiele rzeczy 😉3 stycznia 2008 o 13:20 #95624Jesli moj facet chcialby isc do takiego klubu z kolegami,to pewnie poszedlby nie po to by popatrzec na gole d***,ale po to zeby wypic piwo. Mysle,ze nie mialabym nic przeciwko..ale sadze,ze on i tak wolalby isc do takiego klubu ze mna.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

