- Ten temat ma 14 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 2 miesiące temu przez
Zielonooka.
- AutorWpisy
- 31 marca 2008 o 19:16 #3468
mam jedno proste pytanie ;p
mozna kochać dwoch ??
31 marca 2008 o 19:19 #115724@emilcia88 wrote:
mam jedno proste pytanie ;p
mozna kochać dwoch ??
31 marca 2008 o 19:49 #115725Moga Ci sie raczej obaj podobac, moga Cie pociagac ale kochac 2 ? Hmmm rozni ludzie roznie kochaja 😉
Jestem facetem a nie kobieta. Dziewczyny Ci lepiej pomoga 😉
31 marca 2008 o 20:04 #115726Dwoch to mozna Tate i brata kochac..
Dziwni są niektorzy ludzie. Kiedys myslalam, ze 2 mozna kochac- wydawalo mi sie ze kochalam.. Ale to jest zludzenie, po kilku latach dopiero uswiadomilam sobie, ze to nie byla milosc. Cienka jest granica miedzy zauroczeniem, zakochaniem a MIŁOśCIĄ.. Cienka, ale JEST. Nie mozna kochac dwoch. Mozna jednego wspominac, kochajac drugiego, ale to nie jest miłożć.31 marca 2008 o 21:58 #115727Jeżli kochasz kogoż naprawdę, to w Twoim sercu nie ma miejsca dla innego.
31 marca 2008 o 23:09 #115728Uważam że nie można kochać dwóch mężczyzn jednoczeżnie. Albo kochasz jednego albo drugiego.
1 kwietnia 2008 o 00:51 #115729nie e;)
1 kwietnia 2008 o 11:26 #115730powiem tak 🙂 miłożć jest tak silna że nie da się kochać dwóch bo jak jednego pokochasz to zwariujesz na jego punkcie 🙂 ale… można być zauroczonym kimż inny i baaaardzo go lubić 🙂
1 kwietnia 2008 o 11:27 #115731Nie, nie można
1 kwietnia 2008 o 16:19 #115732zależy jakich dwóch. dwóch synów można. dwóch facetów nie można.
ale można mieć nażcie lat i można mieć różne rozdwojenia. rzecz normalna.1 kwietnia 2008 o 18:17 #115733Jak się kogoż kocha to nie jest sie w stanie kochać innego. Miłożć to widzenie w kimż tego jedynego, więc jeżli już istnieje drugi to tylko może to być jakaż fascynacja.
1 kwietnia 2008 o 20:39 #115734Można kochać 2, ale prędzej czy pozniej ta jedna miłożć wygażnie.
1 kwietnia 2008 o 20:49 #115735Miłożć nigdy nie wygasa, miłożć jest wieczna.
1 kwietnia 2008 o 21:13 #115736@Assha wrote:
Miłożć nigdy nie wygasa, miłożć jest wieczna.
Niekoniecznie… można mówić, że ta jedyna jest wieczna, ale co w sytuacji, kiedy byłaż z kimż i go kochałaż, rozstaliżcie się, minęło dużo czasu, zanim się pozbierałaż, poznałaż kogoż nowego i go pokochałaż? Stwierdzisz wtedy, że oszukiwałaż swojego byłego faceta, bo tak naprawdę go nie kochałaż? (zakładając, że jeżli miłożć wygasa to znaczy, że jej nigdy nie było).
1 kwietnia 2008 o 21:30 #115737dla mnie prawdziwa miłożć zawsze trwa, ale milosc to nie zakochanie, ani zauroczenie, ani nawet „milosc” ktora stala sie juz oklepana.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

