mój chłopak doprowadza mnie do szału

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #6065
    poszlam_w_maliny
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 16
    • Bywalec

    Hej- chciałam zapytać, co robić, bo sama nie daje rady. Przydałby się psycholog związku ale kasy niet. Nie wiem sama, czy to chwilowy kryzys, czy po tych dwóch latach mieszkania razem coż się w nas wypaliło. Wszystkie problemy zostają przysypane kurzem codziennożci- bo mamy od lat ciągle takie same problemy- seks, sprzątanie i brak jego ambicji. Poza tym codziennożć układa się fajnie, mamy swoje ulubione czynnożci, razem jemy, żpimy, oglądamy tv, pomagamy sobie. Uwielbiamy swoje rodziny a oni nas. Ale ta nuda, jego brak inicjatyw i ciągłe marudzenie, no i brak seksu jeżli go nie namówię- to wszystko doprowadza mnie do szału. On marudzi bo ja za rzadko sprzątam, mnie doprowadza do szału to, że on sprząta, gdy ja chcę z nim pogadać. Kółko się zamyka. Ogólnie nudą zawiało strasznie, a tego nikt w swoim życiu nie trawi…

    #164739
    Cleo
    Członek
    • Tematów: 29
    • Odp.: 857
    • Zasłużony

    a czy Ty probowałaż wykazać się jakąż inicjatywa?

    #164740
    poszlam_w_maliny
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 16
    • Bywalec

    och, oczywiżcie, że tak. Zawsze namawiam go, żebyżmy gdzież pojechali (raz dał się namówić na wczasy) albo staram się go czymż zaskoczyć. Ale on jest taki praktyczny. Kiedyż wyskoczyłam w seksi piżamce a on się użmiechnął i zapytał, czy nie będzie mi zimno tak spać! Na żadne imprezy mimo prób wyciągnięcia go nie chce chodzić. Woli wieczorem posiedzieć przy allegro, żeby oglądać kampery i auta i snuć wizje o tym jakie autko będzie miał. Wtedy zamydla mi oczy jakimiż podróżami, ale w rzeczywistożci rzadko daje się na nie namówić. Gotuje mu jakież fajne obiadki, ale to tylko taka doraźna przyjemnożć. Jest bardzo zabawny, ale zdecydowanie nie zabawowy. Cenię to,że jest spokojny uporządkowany i rodzinny, bo w dziesiejszych czasach mało jest takich facetów. Ale od czasu do czasu- chciałabym się z nim zabawić tak na maksa. A on to się nawet wina nie napije, żeby się wyluzować…

    #164741
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    A w jakim Wy jesteżcie wieku… ? bo mi się wydaje, że uciekają Wam obojgu dobre lata życia ( jak nie najlepsze )
    Postaraj się z nim porozmawiać w łagodny sposób, niczego mu nie zarzucaj,bo to tylko może doprowadzić do niepotrzebnej kłótni.
    Ale to nie fair, bo może on lubi w taki włażnie sposób spędzać czas, ale Ciebie mi bardzo szkoda 🙁
    …bo to nie o to chodzi, żeby przez drugiego cierpieć.
    Mam pomysł.
    Jeżeli on jest typem domownika- zrób imprezkę w domu, zaproż znajomych.

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę