Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #6712
    poduszyciel
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 423
    • Pasjonat

    Moja mama całkiem niedawno skończyła 50 lat. Od 2 – 3 lat widzę jak wpada w coraz głębszego doła. Teksty typu: „nic w życiu nie osiągnęłam” „nie jestem szczężliwa” „nie jestem potrzebna”.
    O psychologu słyszeć nie chce. Jak tylko wspominam – agresja.

    Jak jej pomóc?

    #172929
    zin
    Członek
    • Tematów: 8
    • Odp.: 182
    • Zapaleniec

    Może spróbuj jej podrzucić jakież książki lub czasopisma poruszające tę tematykę. Myżlę, że w takim przypadku łatwiej jej będzie samej ( w prywatnej rozmowie ze sobą) zmierzyć się z tym problemem. Rozmowa najprawdopodobniej jest dla niej zbyt krępująca, a jeżli chodzi o psychologów, to niestety, w Polsce tematy psychoterapeutyczne nadal nie zostały odczarowane.

    #172930
    1977dominika
    Członek
    • Tematów: 4
    • Odp.: 46
    • Stały bywalec

    nic na siłę. Człowiek sam musi chcieć się zmieniać. Daj mamie książkę wezwanie do miłożci De Mello.

    #172931
    poduszyciel
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 423
    • Pasjonat

    Wiem że nic na siłę. Ale trudno patrzeć na osobę która tak wiele zrobiła w moim życiu dobrego i nie móc Jej pomóc…

    #172932
    doll
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 158
    • Zapaleniec

    Musi przede wszystkim pokochać siebie taką jak jest, bez względu na wiek. Może jak pójdzie do fryzjera, kupi nowy ciuch, tak po kobiecemu, to jej się trochę nastawienie poprawi?

    #172933
    delicja
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 238
    • Zapaleniec

    Jest taka książka Robin McGraw pt. „CO ma do tego wiek”, w które autorka nastraja pozytywnie do życia kobiety, które już nie cieszą się z życia tak jak kiedyż, daje mnóstwo rad jak poprawić sobie samopoczucie. Może coż takiego jej podrzuć?

    #172934
    poduszyciel
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 423
    • Pasjonat

    A jak książka może pomóc w takim stanie?:)

    #172935
    PannaAnna
    Członek
    • Tematów: 21
    • Odp.: 371
    • Pasjonat

    nie no moim zdaniem książki, gazetki i inne pierdoły to strata czasu i nerwów dla obu stron „mocy” ; )

    twoja mama potrzebuje pomocy specjalisty i to od zaraz! w tym wieku kobiety przechodzą okres „przekwitania” i wiele z nich włażnie miewa takie etapy depresji, złego samopoczucia, niskiej samooceny. po kilku latach to im oczywiżcie przechodzi, ale w czasie trwania, jest to uciążliwe dla całego otoczenia.

    niestety znam to z autopsji, może nie jakoż dobrze- bo w tej sytuacji jest moja ciotka (siostra mojego taty), ale od zawsze nasze rodziny utrzymywały bliski kontakt. i z perspektywy lat- gdy ją sobie przypomnę zaledwie 2-3 lata temu była inną osobą. i tak samo jak twoja mama o pomocy psychologa nie chce słyszeć. i przez to ta „toksyczna” atmosfera źle wpływa na funkcjonowanie całej rodziny. często tam bywają kłótnie, podejrzenia o wyimaginowane winy, „ciche dni” bez powodu.

    dodam jeszcze, że jej dzieci to dorosłe osoby, mające już własne rodziny. a mimo to, że wyprowadziły się od niej, są przez moją ciotkę terroryzowane psychiczne przy okazji każdego spotkania.

    #172936
    delicja
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 238
    • Zapaleniec

    Wiesz moze nie jest aż tak źle, może nie moze sie po prostu odnaleźć, brakuje jej trochę radożci,zajęcia. A taka książka moze być inspiracją co zrobić ze sobą z wolnym czasem. Jeżli to nie pomoże to oczywiżcie do terapeuty jak najbardziej trzeba sie wybrać

    #172937
    tucci
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 300
    • Pasjonat

    A jeżli mama na niewiele tego wolnego czasu, a depresja mimo to ją dopadła?

    #172938
    PannaAnna
    Członek
    • Tematów: 21
    • Odp.: 371
    • Pasjonat

    Książki to są zwykłe półżrodki, dzięki którym nic w tej sytuacji się nie zdziała.

    Wybaczcie, ale nie macie pojęcia co to znaczy, żyć z kimż takim.
    Czasem nawet jedno słowo może przesądzić o awanturze na cały tydzień. Więc reakcja na książkę, może delikatnie mówiąc nie być zbyt optymistyczna.

    Pomoc jest potrzebna, a nie uspokojenie własnego sumienia!

    #172939
    doll
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 158
    • Zapaleniec

    Tak pomoc, ale przecież tym bardziej nie powiesz w takim razie takiej osobie: chodźmy na terapie! Jak zareaguje w takiej sytuacji?
    A poduszyciel Ty najlepiej znasz swoją mamę i sama wiesz co ją może wyprowadzić z równowagi a co nie

    #172940
    poduszyciel
    Członek
    • Tematów: 27
    • Odp.: 423
    • Pasjonat

    „Chodźmy na terapię” poskutkowałoby wydziedziczeniem poduszyciela 🙂

    #172941
    doll
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 158
    • Zapaleniec

    No włażni. Więc jak inaczej naprowadzić mamę na „drogę szczężcia”? Książki nie, terapia nie…

    #172942
    PannaAnna
    Członek
    • Tematów: 21
    • Odp.: 371
    • Pasjonat

    Terapia- zdecydowanie tak!

    Tylko trzeba namówić kogoż kto ma wyjątkową siłę perswazji, żeby namówił Twoją mamę.
    Może pogadaj z kimż kto jest dla niej autorytetem i żeby mama się bała sprzeciwić, zrobiła to „dla żwiętego spokoju”.

    Może Twoja babcia, dziadek…?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę