Osobiżcie ne przeżyłam cudu i trudno mi na ten temat rozmawiać. To taka trochę odrealniona sprawa dla mnie i nie wiem co musiałoby się stać, żebym mogła powiedzieć, ze to włażnie był cud.
Jakoż nie wierzę w cuda…od kiedy modliłam się o cud a on się nie zdarzył.
Coż się dzieje-ok,zwykły przypadek,zrządzenie losu,ale nie doszukuję się w tym zaraz jakiż cudów…to co mi się przytrafia to po prostu fart,absolutnie nie wiaze tego z żadnymi cudami 🙂
tak naprawdę, jeżli każdy z nas dostrzegałby te wszystkie cuda które się dzieją dookoła to ludzie byliby o wiele szczężliwsi…
Czy nie uważacie że użmiech mamy, kwiaty od ukochanego, żmiech dziecka, ładna pogoda, kwitnące kwiatki- to wszystko są małe cuda… wystarczy je dostrzec.
zgadzam się że nasze marzenia te spełnione są wynikiem naszej pracy, cierpliwożci i wyrzeczeń …nie am cudowniejszego uczucia niż osiągnięcie nieosiągalnego zdobycie czego co kiedyż wydawało si enie do zdobycia 🙂 to dla mnie cud!
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5 w sumie)
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.