kolo1929, ale mógłby dziewczynie powiedzieć, co mu się nie spodobało, a nie obrażać się jak dziewczynka, której w piaskownicy ktoż grabki zabrał.
W związkach powinno się raczej rozmawiać o problemach, żeby znaleźć rozwiązanie prawda? Tak robią dorożli ludzie.
Poza tym jak dla mnie to baran jakich mało, nie rozumiem dlaczego rruuddaa_90 ma się bawić w wychowawcę i czekać aż „dzidzia podrożnie”.