Pewnie 😛 zwłaszcza jak wysiądę z autobusu i wyciągnę słuchawki z uszu. Czasem nawet w windzie mi sie zdarzy sobie „żpiewnąć” to ludze na piętrach stojący tak żrednio reagują na to 😀
Jasne- a w żpiewie operowym nucenie na tzw. „mormorandzie” jest jak najbardziej wskazane, ponieważ udrożnia i uaktywnia rezonator głowowy. Ja mruczę kiedy i jak się da 🙂
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5 w sumie)
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.