- Ten temat ma 7 odpowiedzi, 5 g艂os贸w, a ostatnio zosta艂 zaktualizowany 16 lat, 1 miesi膮c temu przez
ewelina88.
- AutorWpisy
- 4 maja 2010 o 17:55 #6572
mam pewien problem, prosze Was o rade bo ja juz nie wiem co mam robic… Jestem z swoim chlopakiem prawie 3 lata, jest nam ze soba dobrze ale jest pewien jeden temat w ktorym nie znajdujemy porozumiania.
Jest to ze widujemy sie dosc czesto ale nigdy u mnie w domu, wczesniej On nie chcial sie widywac z moja siostra bo sie nie lubia ale nawet jak jej w domu nie ma to tez nie chce. Ja nie wiem dlaczego a moi rodzice sie ciagle wypytuja dlaczego nie wejdzie chocby na chwilke, przyjezdza tylko pod dom i zadzwoni zebym ja wyszla i przewaznie jedziemy do niego. Jezeli czasami wieczorem moj brat pije z szwagrem piwo i chca zeby moj chlopak posiedzial i napil sie z nimi to zawsze ma cos innego do zrobienia. Wiele razy mu mowilam ze mi zalezy na tym zeby od czasu do czasu sie pokazal u mnie w domu, bo jak kiedys to bedzie wygladac jak wyjde ze niego zamaz i do swojego domu rodzinnego bede przyjezdzac sama?
Jezeli chodze na spotkania klasowe z szkoly sredniej i chce zeby ze mna poszedl to nie „bo o czym bedzie on z nimi rozmawiac jak ich nie zna?” ale jak sie bedzie z nimi nie bedzie widywac to napewno nie pozna i tak samo jest jak chce aby poszedl na jakas impreze ze mna z moimi znajomymi ze studiow.
A jak mu mowie ze mi zalezy na tym zeby poswiecil chocazby 30 minut na wypicie herbaty i tyle to zawsze mi powie ze jak tak strasznie jego zachowanie mnie rani to powinnismy sie rozstac. Jak mam go przekonac zeby od czasu do czasu poswiecil sie dla mnie i wszedl, chyba nie prosze o wiele?? Wiec prosze pomozcie 馃檪4 maja 2010 o 19:06 #171201Pewnie si臋 czego偶 obawia. 呕e nie zostanie zaakceptowany, 偶e go nie polubi膮, 偶e nie b臋dzie mia艂 o czym rozmawia膰. Je偶li jest dodatkowo nie偶mia艂膮 osob膮 to prawdopodobnie stresuj膮 go takie sytuacje. Ale musi si臋 prze艂ama膰 ch艂opak, bo pr臋dzej czy p贸藕niej b臋dzie musia艂 z Tob膮 gdzie偶 wychodzi膰, czy nawet tak jak piszesz – po 偶lubie je藕dzi膰 do Twojego domu na 偶wi臋ta czy przy innych okazjach. Musicie porozmawia膰 szczerze, do skutku, a偶 dowiesz si臋, czemu tak bardzo unika Twoich znajomych, Twojej rodziny itd.
Ja z moim ch艂opakiem te偶 zazwyczaj siedz臋 u niego. Ale dlatego, 偶e on mieszka sam, a ja z rodzicami, wi臋c swobodniej si臋 u niego czujemy.
4 maja 2010 o 19:23 #171202Ale wydaje mi sie ze on jest dosc komunikatywna osoba.
A moich rodzicow i rodzenstwo zna i to dosc dobrze, mam duza rodzine i czesto chodzimy na wesela- z tego juz nie jest w stanie sie wywinac i tam sie z nimi widuje i jest wszystko w porzadku.
A moja rodzina juz dawno go zaakceptowala, ale czego on sie w moim domu obawia to nie jestem w stanie zrozumiec.4 maja 2010 o 20:31 #171203Moze on nie przepada za Twoja rodzina?
4 maja 2010 o 21:20 #171204To mo偶e jest wygodnicki i leniuch;) wiec woli u siebie w domu siedziec…
4 maja 2010 o 23:49 #171205Ewelina88, nie wyobra偶am sobie czego偶 takiego.
A Ty wchodzisz do jego domu, znaczy tam, gdzie on mieszka?…mi si臋 wydaje, 偶e cho膰by bylo najgorzej – nale偶y wej偶膰 w prywatno偶膰 drugiej po艂贸wki… chyba 偶e si臋 ma jakie偶 ale, ale… powiedz mu to wprost, 偶e Ci臋 to boli… Ewe… ja bym chol* nie zni贸s艂 czego偶 takiego od mojej Kobiety – ona ju偶 by艂a u mnie 馃榾 i sie jako偶 nie zrazi艂a 馃檪 pa i bu藕ka! a ja to ju偶 w og贸le – b.cz臋sto! lubi臋 jej babci臋 馃槅
5 maja 2010 o 10:47 #171206A jak mu mowie ze mi zalezy na tym zeby poswiecil chocazby 30 minut na wypicie herbaty i tyle to zawsze mi powie ze jak tak strasznie jego zachowanie mnie rani to powinnismy sie rozstac.
Nikt kto kocha tak nie powie…:)
A nie m贸wi tak w innych sytuacjach?
Chocia偶 nie chc臋 spekulowa膰, ale ten jeden zwrot a偶 o偶lepia… Tak jako偶 nie pasuje do ca艂ego twojego zachwytu i jako偶 tak cholernie 偶wietnie si臋 wkomponowuj臋 w zdystansowanie twojego faceta.Zanim wdepniesz mocniej raczej, wcze偶niej zr贸b to co m贸wi, zobaczysz czy facetowi cho膰 na Tobie zalerzy.
Pozdrawiam, Accepted5 maja 2010 o 18:49 #171207Tylko w tym problem ze ja go pytalam czy on mojej rodziny nie lubi i czy ma cos przeciwko pezciw nim. To twierdzi ze fakt mojej sistry za bardzo nie lubi ale reszta jest ok. A moich znajomych z roku nie zna, a chyba ze gdzies przypadkiem mnie spotkal z kolezanka ale nic poza tym.
A czy ja wchodze do niego do domu, tak i to bardzo czesto bo w inny sposob to chyba bysmy sie nie widywali, skoro on nie wejdzie do mnie 馃檨
A dlaczego mi tak mowi ze „mozemy sie roztac” twierdzi ze nie chce mnie unieszczesliwiac jak az tak mi to przeszkadza i ze moge znales sobie kogos innego, kto bedzie spelnial moje wymagania i ze bede w pelni szczesliwa.
Ja naprawde nie wiem co mam z tym zrobic bo Go kocham i jest mi z nim dobrze tylko… wlasnie ten jeden mankament. On dobrze wie ze mi zalezy na tym ze zeby od czasu do czasu sie u mnie pokazal, choc na swieta. Jak chce go troche poszantarzowac i mu mowie ze „jezeli mnie kocha to powinnien isc” to sie obraza ze go stawiam w takiej sytuacji 馃檨
- AutorWpisy
- Musisz si臋 zalogowa膰 by odpowiedzie膰 w tym temacie.

