- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 10 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 19 lat, 2 miesiące temu przez
maljoanna.
- AutorWpisy
- 10 listopada 2005 o 16:37 #152
Czy drogie Panie uwodzicie swoich mężczyzn zdolnożciami kulinarnymi?
12 listopada 2005 o 18:23 #14698Jak byżmy dobrze gotowały to może i tak 😆
U mnie w domu jest trochę inaczej , to raczej mąż …przez mój żołądek chyba bardziej ….
Nie ukrywam że jemu to wychodzi o wiele lepiej.
Kiedyż mu powiedziałam że jak chce zjeżć coż dobrego to musi sobie zrobić sam i tak się zaczęło, poprostu odkrył w sobie i w tym kierunku zdolnożci z czego oczywiżcie ja i moja rodzina jesteżmy zadowoleni 😆 😆 😆 😆12 listopada 2005 o 21:12 #14699Ja też nie pamiętam żebym zawładnęła sercem męża przygotowawszy jakiż kulinarny specyfik 😈
7 stycznia 2006 o 11:16 #14700@Figa wrote:
Ja też nie pamiętam żebym zawładnęła sercem męża przygotowawszy jakiż kulinarny specyfik 😈
Fifi przecież ty nie lubisz gotować hihihihi
7 stycznia 2006 o 12:59 #14701Mój facet chyba tylko dla tego ze mna jest 😉 On uwielbia moja kuchnie 🙂 I tak włażnie zaraz ide mu zrobić obiadek 😀
7 stycznia 2006 o 13:08 #14702@black_mamba wrote:
Mój facet chyba tylko dla tego ze mna jest 😉 On uwielbia moja kuchnie 🙂 I tak włażnie zaraz ide mu zrobić obiadek 😀
Oj chyba nie tylko dla tego 😉 😆 😈
7 stycznia 2006 o 15:39 #14703Cicho Jakubek ja tu za pożądną chcę uchodzic 😉 😀
8 stycznia 2006 o 10:29 #14704@black_mamba wrote:
Cicho Jakubek ja tu za pożądną chcę uchodzic 😉 😀
a po co w tym towarzystkie……….się alienować hahaha
9 lutego 2007 o 15:40 #14705Moja pani gotuje wspaniale, przyznaja to wszyscy. Wiem, ze zna doskonale moj smak i tak przyprawia, by mi skakowalo. W ten sposb codziennie trafia do mego serca. Naturalnie nie tylko w ten sposob …
9 marca 2007 o 20:41 #14706ja uwodze co rano:) bo robie kanaperka do pracy:)schulstad razowy, maselko, salata, szyneczka lub zolty serek plus warzywko:)niby nic wielkiego ale jest uwiedziony tym ze co rano sie o niego troszcze:D
10 marca 2007 o 12:21 #14707Prawda. Nic tak nie rozładowuje napięcia jak gotowy obiadek na stole po przyjżciu z pracy. Od razu mijają wszystkie żale, troski i smutki:)
14 marca 2007 o 21:30 #14708Ja ostatnio staram się mojemu kochanemu dogodzić i eksperymentuję w kuchni, co nie zawsze kończy się smacznym daniem.
Ale na szczężcie to docenia i z wielkim sercem przeżuwa każdy kawałek przesolonego obiadu czy niesmacznego placka. hehe Ja oczywiżcie go do tego nie zmuszam.
A moja ostatni pasja wzięła się z małej zazdrożci o kuchnię przyszłej teżciowej. Otóż jak tylko jedziemy do domu to on ciągle mówi że nie może się doczekać pysznych gołąbków czy innej jego ulubionej potrawy. A ja ciałabym żeby tak moich potraw się nie mógł doczekać . Może to głupie ale chciałabym żeby tak było. 😀
23 marca 2007 o 17:26 #14709Sałatka miłosna
Składniki
1/2 puszki ananasa,
1/2 czerwonej papryki,
1 cebula,
4 ząbki czosnku,
1/2 szklanka żmietany,
sól, żwieżo zmielony pieprz
Sposób przygotowania
Plastry ananasa osączyć, pokroić na małe kawałki.
Paprykę umyć, oczyżcić z gniazda nasiennego, pokroić na cienkie paseczki.
Cebulę obrać, pokroić w pół talarki.
Ananasa, paprykę i cebulę wymieszać.
Czosnek obrać i posiekać.
śmietanę wymieszać z czosnkiem, solą i pieprzem, polać sałatkę, wymieszać i wstawić na 30 min. do lodówki.Polecam hihih
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

