powiem Ci,ze u mnie tez w szczegolnosci z lazienka jest problem.Slysze wszystko co robi sasiadka z gory,ktora dzien caly potrafi rozmawiac przez telefon…a co gorsza cos jest nie tak z wentylacja i czuje wszelkiego rodzaju zapachy po posiedzeniach sasiada z dolu…na ten drugi problem jedynym rozwiazaniem okazalo sie zaklejenie wylotu wentylatorka(chociaz wiem,ze to nie konieczne dobre rozwiazanie).Co do pierwszego to nie weim cz da sei to jakos rozwiazac,bo sasiadka jest wyjatkowo zarozumiala:/i pogadac sie znia nie da.
Jesli chodzi oTwoj problem to nie wiem,moze wlaczaj sobie troche glosniej muzyke lub radio jak jestes na posiedzeniu(moze masz jakies male radyjko ktore moglabys postawic w lazience?),albo jak idzesz do lazienki,to na ewno zagluszy odglosy twoje jak i sasiadki.No chyba ze sasiadka jest wyjatkowo w porzadku to moze sprobuj z nia pogadac,chociaz moglaby sie oburzyc,bo tak piszesz jest u siebie w domu i chce sie czuc swobodnie.
Powodzenia:)