Rodzice mojego kolegi poznali sie na jakims tam obozie.Od razu wpadli sobie w oko. Spedzili na nim 2 tygodnie/bo tyle trwal oboz/ nie rozstawajac sie ani na chwile.To byla milosc od pierwszego wejzenia.Po powrocie z obozu po 2 miesiacach sie pobrali i sa ze soba do dzis czyli okolo 22 lat. Sa szczesliwi, maja 2 dzieci i kochaja sie ta sama, szalona miloscia co w latach mlodosci.
Mysle ze powinnas sluchac glosu swego serca.Skoro tak jak piszesz nigdy nie czulas czegos takiego do faceta a on do kobiety, to jest znak ze powinniscie byc razem. Skoro jestescie szczesliwi to nie watro tego niszczyc. Jak zaczniecie mieszkac blizej siebie to na pewno sie wszystko ulozy 馃檪
Moj facet tez zaczol cos wspominac o slubie nie dlugi czas po tym, jak zaczelismy byc razem. Za pare miesiecy mina 2 lata a on dalej gada o tym i gada ale nic sie nie zanosi zeby sie nawet oswiadczyl…Mysle ze mowi tak, bo nie chce mnie stracic,jestem dla niego „ta jedyna”.Chcialby bysmy byli malzenstwem, ale to na razie nie mozliwe….Nie mamy mieszkania ani zadnych pieniedzy na tzw. Start.
Moze sie kiedys doczekam 馃槢
W kazdym razie trzymam za Was kciuki i cieszcie sie tym uczuciem!