- Ten temat ma 9 odpowiedzi, 4 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 19 lat, 3 miesiące temu przez
.Magda..
- AutorWpisy
- 12 lutego 2007 o 12:48 #725
Nie wiedziałem gdzie umieżcić tego posta wiec daje na Hyde Park’u 😉
Jest taka sytuacja, ( oczywiżcie nie moja ) rodzice dziewczyny nie akceptują jej chłopaka.
Zaznaczam że chłopak jest porządny, z dobrej rodziny, kulturalny itp.
Chodzi o to że jak był już raz z dziewczyną to zrobił mała głupote.
Konkretnie chodzi o to że wyszło na to że on ją straszył żmiercią jeżli go zostawi 😯
I co z takim czymż zrobić?
Kochają się nadal, dziewczyna wie że to nie tak było ale jej rodzice się dowiedzieli, czyli jak by nie patrzeć facet jest spalony u jej rodziców.
I co teraz?
Jak byżcie postąpiły?Zaznaczam że to nie mój problem 😉
12 lutego 2007 o 12:57 #37439no powiem szczerze ze nie wiem co bym zrobila…
wogole dla mnie to smiech na sali straszyc smiercia takie na sile trzymanie drugiej osoby…
mam nadzieje ze nie bede w takiej sytuacji..12 lutego 2007 o 13:07 #37440Tak sobie włażnie siedzę i mysle co ja bym zrobił gdybym tak się zachował 😕 🙄
12 lutego 2007 o 13:50 #37441biorąc pod uwagę że to tylko plotka… dziewczyna powinna wytłumaczyć dlaczego tak inni mówią[moze to ta ex nie może sie pogodzić z odejżciem faceta] i powiedzieć rodzicom niech sami go ocenią nie biorąc pod uwagę plotek.
Jesli on naprawdę straszył ją smiercią, choć czasami zdarzają się głupie rozmowy…. ale jesli on to mówił całkiem poważnie no to troche ma nierówno pod sufitem i nie dziwie sie jej rodzica
12 lutego 2007 o 14:03 #37442No jeżli by tak mówił na poważnie to nie ma o czym dyskutować.
12 lutego 2007 o 14:40 #37443Jeżli to były tylko żarty to mógłby on wraz ze swoją dziewczyną pójżć do jej rodziców i przeprowadzić rozmowę, w której by wyjażnił o co to chodziło i że jest to nieporozumienie. Natomiast, jeżli mówił prawdę to rodzice maja całkowitą racje, a dziewczyna powinna mimo wszystko dać sobe z nim spokój bo normalny to on nie jest. Jak ją teraz żmiercią straszy to nie wiadomo co mu jeszcze do głowy strzeli.
12 lutego 2007 o 15:01 #37444Ciekawe jak ta rozmowa by wyglądała 🙂
Nie chciałbym mieć takiej sytuacji 🙄 😯12 lutego 2007 o 23:18 #37445Ja też bym nie chciała, ale pewne rzeczy mozna wyjasnic tylko poprzez rozmowe. Zresztą na pewno nie byłaby ona łatwa. 🙁
12 lutego 2007 o 23:23 #37446Musiałby mieć gożć niezłą gadkę 😆 😀
12 lutego 2007 o 23:34 #37447Chyba tak, bo taki ledwo dukający pewne by wiele nie zdziałał. 😉
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

