Mam a raczej miałam ten sam problem co ty. Byłam z tym nawet u dermatologa w Warszawie (mam obsesję na punkcie swoich włosów). Przepisał mi jakież szampony, odżywki itd. I powiem szczerze, że pomogło. Ale do czasu… Póniej trochę zaniedbałam to i zaczęło mi wracać to osłabienie włosów. Znowu wróciłam do tych szamponów i odżywek, a i farmaceuta w Aptece za Grosze w warszawie polecił mi Skrzypovitę jako preparat do wzmocnienia włosów. Więc to jest tak: Skrzypovita – 15 zł, Szampon – 10 zł, Odżywka – 8zł = żliczne włosy:-)