Pracowałam ok 20 lat temu, nawet nie mam prawa jazdy. Mieszkam w małym mieżcie o dużym bezrobociu. Czuję się bezsilna, boję się zmian. Z drugiej strony upokorzenie mnie niszczy. Ciężko jest w tym wieku zaczynać swoje życie od nowa.
NA wesele jak na razie popłacone tylko zaliczki.