Jestem w stanie to zrozumieć, bo całe życie starałam się bezskutecznie przytyć (już jako dziecko miałam kompleksy). Dopiero rok temu mi się udało i teraz ważę około 60 kg przy wzrożcie 167, a przez wiele lat ważyłam 52 – 53 kg. Jestem bardzo szczężliwa, mam więcej pewnożci siebie. Mam mocny kożciec, także prawie nie widać po mnie dodatkowych kilogramów, uważam, że mogę przytyć jeszcze parę kilo:)