- Ten temat ma 6 odpowiedzi, 6 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 7 miesięcy temu przez
Johani.
- AutorWpisy
- 7 października 2008 o 09:40 #4225
Hej chciałem poruszyć temat rodzeństwa. Zastanawiam się czy jesteżcie zadowoleni z waszej obecnej sytuacji w tym względzie. Prosiłbym tylko o kierowanie się ogólnym odczuciem a nie chwilowym humorem.
Ja osobiżcie mam brata i dobrze się z nim dogaduje. Czasem też wyobrażam sobie jakby to było mieć siostrę i gdyby warunki finansowe na to pozwalały to nie miałbym nic przeciwko. Wszelkie inne opcje (Czytaj więcej niż 2 rodzeństwa albo kolejny brat) totalnie jednak odpadają.
Ciekaw jestem jak wy to widzicie 🙂
7 października 2008 o 15:47 #130921Ja mam brata.Więcej mi nie potrzeba,bo jeszcze przestałabym być najukochańszą córcią i dopiero by było 😉 Miałam mieć bliźniaka,ale niestety nie wyszło…może to i lepiej,bo żwiat nie jest gotowy na podwójną dawkę mnie 😆
A z moim bratem dogaduje się nieźle.Wiadomo,ze miewamy gorsze dni,ale to chyba nie jest nic dziwnego.Nietsety mam syndrom młodszego rodzeństwa,co jest powodem wielu konfliktów między nami… ale wiem,ze na mojego brata zawsze mogę liczyć 🙂7 października 2008 o 16:05 #130922ja nie mam rodzenstwa w domu, wiec mieszkam sam, tz z rodzicami ale rodzice to juz inna epoka, wiec jest sie samemu ze sobą
7 października 2008 o 16:27 #130923Samyczyk też byłem ciekaw jak widzą tą sprawę jedynacy. Większożć raczej narzeka na to, że nie ma rodzeństwa ale ja np wiele razy chciałem być jedynakiem. W sumie to odpowiada mi ta sytuacja dlatego, że mam inteligentnego brata ale jak widzę inne rodzeństwa i wyobrażę sobie że tak miało by być u mnie to ja dziękuję.
7 października 2008 o 17:50 #130924Ja jestem jedynaczką i nigdy nie brakowało mi rodzeństwa. Miałam dużo koleżanek i kolegów, więc towarzystwo zawsze miałam. No i ta najukochańsza córka rodziców 🙂
7 października 2008 o 21:20 #130925Mam dwie starsze siostry i myżlę, że rodzeństwo to skarb. Trudno go docenić, czy też użwiadomić sobie co się traci, gdy jest się jedynym dzieckiem.
Moje siostry miały spory wpływ na moje wychowanie i nastawienie do życia, poza tym pomimo że mieszkają całkiem daleko, i mają swoje rodziny, mamy bardzo bliski kontakt.
Podejrzewam, że fakt, że zostałem wychowany głównie przez trzy kobiety, ma rownież wpływ na moje obecne relacje z kobietami, sposób podejżcia do nich i oczekiwania:)
9 października 2008 o 17:15 #130926mam starszego brata i kiedyż było super, mieliżmy super kontakt i zaszwe mogliżmy na siebie liczyć.
teraz on ma rodzinę, ja pracuję nad tym aby ją mieć i… efekt jest taki, że w ogóle nie mamy czasu nawet na pogaduchy… ale sądzę że nadal możemy na sibie liczyć 🙂 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

