Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 20 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4332
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Lubicie?

    To moje ulubione warzywo, oczywiżcie odpowiednio przygotowane. Tj: przysmażane na patelni z cebulką, czosnkiem, oraz połową serka topionego, przyprawione solą ziołową i pieprzem. Najlepiej smakuje z makaronem oraz z dodatkiem pokrojonego serka topionego.

    Bardzo często gotuję sobie na obiad- szybko i smacznie :).

    Ostatnio również ugotowałam sobie tuńczyk z makaronem :
    – cebulka z czosnkiem przysmażona na patelni
    – tuńczyk w sosie własnym
    – dużo sosu pomidorowego/gotowego z ziołami
    – oliwki

    przed polaniem sosem, gorący makaron posypuję startym serem żółtym.

    to moje ulubione, codzienne i szybkie dania

    #132907
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    uwazam, ze dodawanie do szpinaku cebuli to profanacja.

    ser topiony to tez przegiecie: tyle jest pysznych gatunkow sera…po co dodawac ten najbardziej podly.

    #132908
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    bo komuż smakuje?

    W mojej kuchni ser topiony jest niezbędny, zarówno do zup jak i np tego typu potraw. Cebula również.

    #132909
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Mi wrote:

    bo komuż smakuje?

    W mojej kuchni ser topiony jest niezbędny, zarówno do zup jak i np tego typu potraw. Cebula również.

    kwestia wyrafinowanego lub mniej podniebienia… 😆

    ser topiony larem pod namiotem na kanapce:)taki sam polot ma paprykarz szczecinski:)

    #132910
    kaprysna
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 71
    • Stały bywalec

    @Mi wrote:

    Tj: przysmażane na patelni z cebulką, czosnkiem, oraz połową serka topionego, przyprawione solą ziołową i pieprzem.

    ja robie cos podobnego tylko zamiast serka topionego wrzucam parmezan, a doprawiam bazylia. ale to zazwyczaj wstep, bo potem powstala masa laduje w cannelloni i jest zapiekane w piekarniku z warstwa pasty/sosu pomidorowego i dodatkowego sera.

    lubie tez makaron (ja preferuje penne lub swiderki) ze szpinakiem, cebulka, czosnkiem i orzechami piniowymi. przyprawy w zaleznosci od dnia 😉

    moja matka za to robi rewelacyjna tarte szpinakowa.

    rozmarzylam sie 😉

    #132911
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Francuskim pieskiem nie jestem. Bywało że jadłam ryż z dżemem lub ketchupem. Ale pewnie Wyrafinowane Podniebienie uzna to jako coż haniebnego i kompromitującego.

    #132912
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Mi wrote:

    Francuskim pieskiem nie jestem. Bywało że jadłam ryż z dżemem lub ketchupem. Ale pewnie Wyrafinowane Podniebienie uzna to jako coż haniebnego i kompromitującego.

    raczej za przykre…

    #132913
    Olgus
    Członek
    • Tematów: 18
    • Odp.: 1073
    • Maniak

    Bardzo lubię szpinak, w różnej formie. Często jadam potrawy ze szpinakiem, jestem wegetarianką, więc w ogóle jadam dużo warzyw. 🙂

    #132914
    abi
    Członek
    • Tematów: 22
    • Odp.: 1208
    • Maniak

    A tak szczerze to nie wiem czy lubie.. Bo nie jadlam. Jakos takie zielone papkowate nie pasuje mi.

    Aaa i co do ryżu z dżemem… Ja tam bardzo lubie i robie sobie bardzo czesto jak tylko mam ochote 😉 ewentualnie makaron z dzemem czy tam z bita żmietana- nie uwazam tego za przykre, kazdy je to co lubi- do talerza nikomu sie nie zaglada. I paprykarz szczecisnski tez uwielbiam hehe

    #132915
    WarnGirl
    Członek
    • Tematów: 48
    • Odp.: 4517
    • Guru

    Nie jem szpinaku od czasu kiedy mama kupiła mi mrozone(a jakże!) filety rybne panierowane ze szpinakiem w żrodku.Ku ogromnej radożci z urozmaicenia mojego niewyszukanego jadłospisu,odsmazyłam sobie filecik i podałam go z frytkami i gotowanym kalafiorem.Alez ja miałam wtedy smaka na to moje danie,z którego byłam niezwykle dumna! Zabrałam sie więc do jedzenia.Przekroiłam filet i ku mojemu zdziwieniu,wypłynęła z niego jakaż zielona masakra. Wyglądało to na tyle wstrętnie,że nie tylko nie zjadlam ryby,ale też nie ruszyłam nic innego.I tak oto zniechęciłam się do szpinaku(było to moje pierwsze dożwiadczenie z nim).Na słowo „szpinak” przed oczami staje mi zielone błoto wypływające z przekrojonej ryby.No,dziękuje za uwagę 😉

    #132916
    emi
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 28
    • Bywalec

    ja kiedyż szpinaku wprost nie cierpiałam! teraz lubię …i to bardzo. W rondelku roztapiam troszkę masła, dodaję mrozony szpinak. Gdy juz sie rozmrozi dodaję czosnek i ser pleżniowy. Trochę soli i pieprzu. Do tego makaron penne:)

    #132917
    Mesalka
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 86
    • Stały bywalec

    WarnGirl, a to jakiejż konkretnej firmy było? Bo ja kupuję taki przysmak rybny własnie ze szpinakiem i drugi z serem i bardzo mi smakuje. Co dokładnie było nie tak z tym Twoim? NIe smakował jak ryba ze szpinakiem? 😉

    #132918
    seterka
    Członek
    • Tematów: 7
    • Odp.: 108
    • Zapaleniec

    Początki są zawsze trudne. Ja bym nie zniechęcała się do szpinaka. Teraz jest wiele roznych na rynku spzinakow mrozonek jednak ja tam nie mam takich doswiadczen. Rownież próbowałam z rybka. Wez wypprobuj Frosta czy Frosty – nie wiem jak sie to pisze

    #132919
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    I znów dziż na obiad szpinak. Chyba muszę jednak przystopować, bo zbyt częste spożywanie szkodzi 🙁

    #132920
    emi
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 28
    • Bywalec

    naprawdę nadmiar szpinaku szkodzi? Boże!!! ja ostatnio też pochłaniam ogromne ilożci tego zielonego cuda. Zamrażarkę mam zapakowaną prawie w połowie włażnie szpinakiem w różnych postaciach. Z sosami, rozdrobniony i w całożći…słyszłam raczej o jego pozytywnych włażciwożćiach…

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 20 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę