- Ten temat ma 6 odpowiedzi, 6 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 4 miesiące temu przez
WarnGirl.
- AutorWpisy
- 27 stycznia 2009 o 14:40 #4592
Hehe mi jeszcze nie, narazie o tym nie mysle, mam dopiero tyle lat, wiec poki co to troche naciesze sie „wolnożcia’, a po za tym czy dojrzalaam do tego/ chyba nieeeeeee, a Wy? co myslicie o slubie? po jakim czasei trwania zwiazku? co decyduje wg Was o tym, ze juz czas na taka decyzje?
27 stycznia 2009 o 17:03 #136601ja narazie nie planuje zakładać białej sukni i welonu. po pierwsze jestem za młoda, po drugie nie jestem na to gotowa, czuję się jeszcze dzieckiem, więc żlub to nie jest narazie sprawą dla mnie. a poza tym najpierw chciałabym skończyć studia, wykształcić się, unormować, a później myżleć o małżeństwie i zakładaniu rodziny.
🙂27 stycznia 2009 o 17:30 #136602ślub dopiero po wspólnym zamieszkaniu,jeżli się nie pozabijamy nawzajem 😛 Wiem,że on by bardzo chciał jak najwczeżniej,ale ja na chwile obecna odrzuciłabym zareczyny,2 lata bycia razem(nie mieszkania) to dla mnie zdecydowanie za krótko.
27 stycznia 2009 o 21:40 #136603mi nie niosa zadnej sukni ani tym bardziej welonu.
slubu nie zamierzam brac nigdy, gdyz nic on nie zmieni w moim zwiazku.
jedyne, co moze mnie sklonic do tego kroku to chec wziecia kredytu na wieksze mieszkanie lub dom, ale badzmy szczerzy: to ktore mam w pelni wystarczy jesli nie zechcemy miec wiecej niz jedno dziecko.
ewentualnie skusic bym sie mogla na podroz poslubna, ktora od dawna probuje przekupic mnie moj tata 😆 nic innego nie jest w stanie sklonic mnie do wizyty w usc.moj zwiazek jest czyms tak pewnym, ze nawet dwa razy dwa jest przy nim do podwazenia. nie potrzebujemy slubu.
28 stycznia 2009 o 11:23 #136604pozazdroscic tylko…
28 stycznia 2009 o 12:59 #136605żlub? może kiedyż, chociaż na razie nie widzę powodu dla którego był by nam on potrzebny. Tak jak napisała parvati żlub może się przydać w sytuacji gdy chce się wziąć kredyt, albo czasem w innych formalnożciach.
ja mieszkam od jakiegoż czasu ze swoim partnerem i jak na razie żwietnie nam się układa, jesteżmy młodzi, studiujemy, pracujemy i że tak powiem usamodzielniamy się. myżlę że za jakież 5 lat może zaczniemy poważnie myżleć o żlubie, a na razie nie ma takiej potrzeby.
28 stycznia 2009 o 23:01 #136606Póki co nie planuję.Nie dojrzałam do takiej decyzji to raz,dwa nie mam ustabilizowanej sytuacji-studiuje i jestem na utrzymaniu rodziców.Myżlę,że jak się usamodzielnie to zacznę się zastanawiać na zakładaniem rodziny-na razie dobrze jest jak jest 😉
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

