- Ten temat ma 14 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 10 miesięcy temu przez
xyz.
- AutorWpisy
- 4 stycznia 2007 o 15:30 #541
Tak się zastanawiałem, czym kobiety chciałyby podjechać pod ołtarz, jakież specyficzne marzenia, czy może nie ma to dla Was znaczenia? Jeżeli ma, czy klasa i piekno zabytkowego pojazdu oddaje honor sytuacji, czy agresja i moc luksusowych, nowoczesnych limuzyn?
Czy elegancja czerni, czy czystożc bieli? A może jakies szlachetne kolory?jak na to patrzycie? 😉
18 stycznia 2007 o 20:37 #28122Dwa lata temu kolega barl slub. A ze jestesmy zapalonymi motocyklistami to zrobilismy parade – pan mlody z panna mloda na poczatku trajką (czyli trojkolowcem, bo motocykl ze wzgledu na suknie niestety nie wchodzil w gre) a my za nimi w parach, ok. 50 motocykli, wrazenia naprawde niezapomniane =)
18 stycznia 2007 o 22:02 #28123a ja chyba jakas wypasiona terenowka…
czyms takiem kto nie jechal nikt nigdy!17 maja 2007 o 18:21 #28124Do slubu??Ja osobiscie chcialabym eleganckim mercedesem. 😆 Ma swoja klase. 😉
18 maja 2007 o 17:56 #28125Hmmm ja n****ętniej ppojechałabym starym,eleganckim samochodem albo limuzyną.Moja rodzina za to n****ętniej wsadziłaby mnie do pięknej białej,ukwieconej bryczki z konikami 😆 nie powiem,pomysł całkiem,całkiem,ale jak sobie pomyslę,jaki korek za nami będzie to bryczka traci swój urok… 😉
2 czerwca 2007 o 20:36 #28126korek? no chyba ze ten slub bedzie w poniedzialek rano i bedzie bryczka przejezdzala przez jakakolwiek wylotowke w Wawie to tak:))
Ale w soboty?
Nie mysl o korkach3 czerwca 2007 o 08:44 #28127no my bedziemy jechać jakimż terenowym samochodem… 🙂 tzn jeżli nam sie uda załatwić to nawet bym Hammerem pojechała.. zobaczymy..
3 czerwca 2007 o 08:54 #28128@WarnGirl wrote:
Hmmm ja n****ętniej ppojechałabym starym,eleganckim samochodem albo limuzyną.Moja rodzina za to n****ętniej wsadziłaby mnie do pięknej białej,ukwieconej bryczki z konikami 😆 nie powiem,pomysł całkiem,całkiem,ale jak sobie pomyslę,jaki korek za nami będzie to bryczka traci swój urok… 😉
bryczka najbardziej traci urok jak kon postanowi zrobic kupe 🙂
ja zawsze chcialam pojechac limuzyna pieknie przyzdobiona i jechac trabiac – to zawsze robi wrazenie
11 czerwca 2007 o 18:33 #28129limuzyna długgggggażna czarna mrrrr:)
12 czerwca 2007 o 05:21 #28130A ja tam wolę Syrente. Limuzyny i Mercedesy za bardzo oklepane. Wszyscy tak jedźą do slubów.
2 maja 2009 o 08:31 #28131Nie ważne czym,ale z kim:)
JA n****ętniej pojechałabym, do żlubu dorożką:)albo jakimż zabytkowym autkiem:)2 maja 2009 o 14:26 #28132zabytki, to jest to do żlubu 🙂
2 maja 2009 o 15:55 #28133Czasami mam tez ochote na to zeby pojechac do żlubu czymż żmiesznym,czymż co ludzie bedą pamiętali przez długie lata:)
28 lipca 2009 o 11:01 #28134Powiem szczerze, że nigdy nie rozważałam takiej sytuacji. Chyba jestem mało romantyczną kobietą i nie lubię sobie wyobrażać tego jak kiedyż będzie wyglądać dzień mojego żlubu. Bo gdy sobie ułożysz w wyobraźni cały plan, a później to wszystko runie zabite rzeczywistożcią, to można się bardzo rozczarować. Jednak tak po dłuższym przemyżleniu postawiłabym na styl i klasę. Kolor srebrny lub czarny. Mercedes. 🙂 ale nigdy nic nie wiadomo :)[/i]
28 lipca 2009 o 11:27 #28135 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

