Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #650
    emilia20
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 2
    • Początkujący

    przeprowadzam się z maleńkiej wioski na uboczu do Krakowa ( bo praca)a
    tam spaliny, smog, huta itp. a u mnie w rodzinie dużo nowotworów. Czy warta skórka za wyprawkę? Czy w dużym mieżcie choruje sie na raka czężciej niż na moim odludziu?Wiecie coż na ten temat
    ??

    #34953
    star
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    oczywiste pytania powinny być ignorowane!! Jasne ze szkodzi dlatego ludzie się buduja na obrzezach a nie w centrum.jak możesz na uboczu to tam zostan a nie pakuj się do Krakowa krainy ciezkiego powietrza i wiecznych korkow

    #34954
    star
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    oczywiste pytania powinny być ignorowane!! Jasne ze szkodzi dlatego ludzie się buduja na obrzezach a nie w centrum.jak możesz na uboczu to tam zostan a nie pakuj się do Krakowa krainy ciezkiego powietrza i wiecznych korkow

    #34955
    Mystery
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 38
    • Bywalec

    @emilia20 wrote:

    przeprowadzam się z maleńkiej wioski na uboczu do Krakowa ( bo praca)a
    tam spaliny, smog, huta itp. a u mnie w rodzinie dużo nowotworów. Czy warta skórka za wyprawkę? Czy w dużym mieżcie choruje sie na raka czężciej niż na moim odludziu?Wiecie coż na ten temat
    ??

    znalazlam to
    http://zdrowie.org.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=599
    wynika z tego ze ryzyko zachorowania na raka piersi jest wieksze w miescie niz na wsi

    sama jednak podchodze do tego tematu z dystansem
    wydaje mi sie ze owszem sa czynniki ktore moga podwyzszych reagowanie receptorow nowotworowych ale nie jestem pewna

    #34956
    emilia20
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 2
    • Początkujący

    hmmm czyli jednak zagrozenia sa…. no ale moze wchodzi w gre jakas profilaktyka tak zeby zmniejszyc ryzyko i mimo to przeprowadzic sie do wiekszego miasta??

    #34957
    star
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 3
    • Początkujący

    trudno tutaj mowic o profilaktyce gdyz raczej smogu nie uda ci sie zlikwidowac albo nie „wpuscic” go do swojej okolicy… jedyne co mozesz to unikac miejsc w ktorych sie duzo pali no i oczywiscie ruchu miejskiego ale w krakowie to chyba nie jest mozliwe…

    #34958
    Katie
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 585
    • Zasłużony

    taa, od tego nie uciekniesz. POwiem więcej, jak będziesz do miasta wpadała z czystej wsi to TWój organizm będzie bardziej podatny na choroby..

    #34959
    Filifionk_a
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 94
    • Stały bywalec

    Chyba nie ma takiej zaleznosci. I w miescie i w mniejszych miejscowosciach ludzie stasuja antybiotyki i tak samo choruja. To zalezy raczej od organizmu i odpornosci, a nie od otoczenia . Pozdro

    #34960
    wernona
    Członek
    • Tematów: 4
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Myżle, że teraz nie ma bezpiecznych wsi. Rak atakuje nas przez niewłażciwe jedzenie, leki, styl życia. Wszedzie jest to samo jedzenie…niestety. Komórki, stacje bazowe telefoni komórkowych…itd to wszystko ma ogromny wpływ.

    #34961
    Lady_Kala
    Członek
    • Tematów: 42
    • Odp.: 1149
    • Maniak

    star,oczywiste pytania powinny być ignorowane?! No co Ty nie powiesz-widzisz tylko to,że ludzie teraz budują się na obrzeżach a nie w centrum związane jest z naturalnym cyklem życia aglomeracjii miejskiej-zwłaszcza tych co większych np Kraków. Najpierw jest faza rozbudowy miasta-rozszerzania granic miejskich a później cykl zatacza koło i ludzie znów wracają do centrum i tam się chętniej osiedlają. To,że jesteżmy w tej a nie innej fazie rozwoju miasta nie ma nic wspólnego z nowotworami.
    A wystarczyło uważać na geografii w szkole żredniej…

    A wracając do tematu to nie martwiłabym się tym zbytnio: nie ma co popadać w paranoję i tylko na kazdym kroku szukać zagrożenia rakiem: musielibyżmy nie jeżć nic,nie nie robić,z domu nie wychodzić-najlepiej to w ogóle nie oddychać! Moja Babcia mieszkająca prawie całe życie w Krakowie ma już 84lata i ma się w dobrym zdrowiu,wczoraj byłam na uroczystych obchodach setnych! urodzin Prababci mojego Ukochanego-ta urodziła się w Krakowie. Sama mieszkam w Krakowie od urodzenia-nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej-tym bardziej w jakiejż małej miejscowożci czy wsi-bez perspektyw i szan na przyszłożć jakie daje duze miasto!

Wyświetlanie 10 wpisów - od 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę