A ja jestem naturalną brunetką, która nie wyobraża sobie nie rozjażniać włosów. Noszę się głownie w czerni, wiec przy ciemnej oprawie głowy wyglądałam jak jeden wielki smutek a moje oczy ginęły w burzy brązowych włosów włosów… Kilku znajomych do dziż mówi mi, że w ciemnych wyglądam zdecydowanie lepiej ale ja jestem innego zdania. Wystarczy nie rysować brwi i efekt jest ok. Poza tym mając blond mogę sobie pozwolić na sezonowe szaleństwa typu niebieskie czy różowe końcówki, które na ciemnych włosach zwyczajnie by nie złapały. Moje włosy trzymają się dobrze, pomimo katowania ich rozjażniaczami. Jedyną zmorą są odrosty, szczególnie że włosy rosną mi wyjątkowo szybko 😕