- Ten temat ma 9 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 2 miesiące temu przez
feminiistka.
- AutorWpisy
- 27 czerwca 2013 o 10:08 #9514
Moja „przygoda z pisaniem” rozpoczęła się, gdy w 1992r. pojechałam
do swojej Cioci do Gorzowa. Włażnie w lutym 1992r. umarł mój Brat cioteczny (syn tej Cioci), którego bardzo kochałam. Wtedy byłam bardzo samotna i zagubiona. Nie umiałam poradzić sobie ze żmiercią moich Rodziców, którzy trzy lata wczeżniej zginęli w wypadku samochodowym, ani ze żmiercią mojego Brata. Gdy powiedziałam o tym Cioci, Ona doradziła mi, abym spróbowała opisywać wszystko to, co czuję. Zaczęłam. Najpierw były same opowiadania. Później dołączyły wiersze. Dziż pisanie jest „moim żwiatem”, w którym „zatrzymuję czas”.27 czerwca 2013 o 10:10 #200699A oto kilka z moich wierszy, których więcej jest na moim blogu:
********
Na zboczu góry
ujrzałam trzy konie,
pędzące z wiatrem,
wolne jak ptaki.Lecz
Wiem, że to One:
WIARA, NADZIEJA I MIŁOśĆ.
Te trzy najpiękniesze Dary,
które dałeż mi Panie
w DRUGIM CZŁOWIEKU.Ciechocinek, dnia, 10, 04, 2001r.
27 czerwca 2013 o 10:18 #200700JESTEśCIE
Jesteżcie gwiazdami,
co żwiecą tak jasno.
Jesteżcie ptakami,
co szybują wysoko.Widzę Was w źródlanej wodzie,
słyszę w drzew poszumie.
Jesteżcie po prostu wszędzie
tuż obok mnie.Widzę Was w obłokach,
co po niebie płyną.
Spotykam w drugim człowieku,
który idzie drogą.Warszawa dnia 15, 01, 96r.
.29 czerwca 2013 o 23:14 #200698@Bogusia41 wrote:
Dziż pisanie jest „moim żwiatem”, w którym „zatrzymuję czas”.
coż pięknego, Bogusiu41 🙂 i bardzo fajne te Twoje kawałki 😉
pisz więcej – będę tu powracał… w czas, który wiecznie trwaaa :ok:
30 czerwca 2013 o 08:59 #200697Witaj Hard! Bardzo dziękuję za Twoje słowa. Mimo, że piszę ponad 20 lat, dopiero niedawno zaczęłam pokazywać innym swoje wiersze i opowiadania. Cieszę się, że moje wiersze podobają Ci się.
Pozdrawiam30 czerwca 2013 o 09:05 #200696Oto następne wiersze:
*********
Zabierz mnie daleko,
jak najdalej – zabierz mnie
tam
gdzie czas się zatrzymał,
a łzy nie płyną.
Gdzie nie ma bólu i lęku,
co przeszywa do szpiku kożci.Zabierz do krainy, w której
nie istnieje żmierć, co skrada się nocą
i wciąż na kogoż czeka…Zabierz mnie tam proszę
tylko na chwilę,
bym stała się silniejsza
i mogła pokonywać
wszystkie trudnożci.Warszawa, dnia 12, 01, 2008r.
30 czerwca 2013 o 09:09 #200695*********
Może to tylko sen,
co w koszmar się zmienia,
ja wciąż nie wierzę,
że Was tu nie ma.Wciąż myżlę, że Jesteżcie
gdzież daleko tak
i że do mnie wrócicie
za rok, może dwa.Zapukajcie do mych drzwi
Rodzice Ukochani,
bym mogła Wam otworzyć,
by było tak, jak dawniej.Warszawa, dnia 14, 12, 2000r.
2 grudnia 2013 o 10:07 #200701Witam! Gdzie jest wczorajszy post pisany po angielsku? Nie zdążyłam go przeczytać. Proszę, aby
osoba, którara napisała do mnie ten post, napisała do mnie na adres: [email protected].
To dla mnie bardzo ważne.2 grudnia 2013 o 10:48 #200702Catherine S proszę odezwij się do mnie. Nie zdążyłam przeczytać Twojego długiego postu.
31 marca 2015 o 10:09 #200703Bogusia fajny masz ten vlog. Ile czasu na niego poswiecasz?
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

