8 lipca 2009 o 11:05
#18022
Znam takie egzemplarze, którzy na samą myżl o żlubie dostają nagłego szczękożcisku i napadu jąkania. Z tego co piszesz wnioskuję, że Twój do takich raczej nie należy. Warto więc jeszcze troszkę poczekać, aż się zmobilizuje i zaskoczy Cię romantycznymi ożwiadczynami :). Mój chłopak pod tym względem nie stwarza żadnych powodów do obaw: wspólnie smujemy marzenia o fraku, białym welonie i gromadce dzieci, czekając z tym wzystkim do momentu ukończenia przeze mnie studiów.

