Naturalnożć można różnie odbierać:…
Mam nadzieję,że w sensie makijażu..a nie „żwieża naturalnożć”
miałam nauczycielkę która była zwolenniczką „no antyperspirant”
Naturalnożć jest ok, ale dbanie o siebie to przecież inna kwestia 😉
Dla mnie kobieta naturalna, to taka włażnie która dba o wygląd (antyperspirant to już nie wspomnę) Ale jednoczeżnie nie robi z siebie plastikowe lalki;)