Witajcie… Piszę, bo ostatnio na portalu pożwięconemu medycynie estetycznej przeczytałam artykuł na temat osób…pięknych lub powszechnie uznawanych za atrakcyjne..które w swoim wygladzie widziały mase defektów. Taka „wmawiana brzydota” uznana została za zaburzenie psychiczne nazwane mianem dysmorfofobii. Co o tym sądzicie?
czy ja wiem…chyba fałszywa skromnożć nie sprawia, że nie chcesz w ogóle wychodzić z domu…czy że panicznie się boisz co o tobie pomyżlą nowo poznane osoby…
oglądałam kiedyż program na ten temat.
Ci ludzie znajdywali u siebie wyimaginowane wady w swoim wygladzie,
po czym zaczynali je wyolbrzymiać tak bardzo, iż nie pozwalało im to normalnie funkcjonować.
to problem natury psychicznej i chyba niskiego poczucia wlasnej wartosci.
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5 w sumie)
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.