Przepraszam za dożć dziwny tytuł ale na litożć nie mogę wytrzymać z bólu.
Dostałam wreszcie okres (odstawiłam logest i się dłuuuugo nie pojawiał) krew jest okropnie ciemno czerwona, nie mogę ustać bo mam wrażenie że moje narządy płciowe za chwilę wypadną na panele. Ból jest okropny.
Do tego te pierońskie podpaski tak mi odparzyły du.e że chodzę jak ostatnia pokraka. O tamponie mogę zapomnieć bo wkładanie sprawia mi ból, ta jakby narządy były o 3 razy większe niż zazwyczaj.
Zdarzyło mi sie tak po raz pierwszy. Jestem pod stała opieką gina (ten uważa że wszystko ok)
Czy ktoż ma jakiż domowy sposób na złagodzenie tego bólu i tego uczucia że zaraz stracę zawartożć majtek?