- Ten temat ma 1 odpowiedź, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 2 miesiące temu przez
Mi.
- AutorWpisy
- 24 marca 2009 o 11:19 #4890
Czeżć,
Zastanawiałyżcie się już nad wypiekami żwiątecznymi. Gazety są pełne przepisów, w sumie nic dziwnego, najwyższa pora na ogarnięcie tematu.
Wiadomo, że podstawa to sernik. Ja ostatnio znalazłam przepis na sernik bez sera twarogowego. Były tam tylko serki waniliowe, budyń i coż jeszcze czego nie pamiętam. Babcia zrobiła i wyszło całkiem dobre, dietetyczne ciasto.
A tak btw, przy okazji żwiąt nie zapomnijcie o życzeniach. Ja w tym roku zamiast wysyłania smsów do większożci znajomych chyba użyję życzeń elektronicznych. Mniej się wydaje. Ostatnio znalazłam nawet nową stronkę, do tego przeznaczoną. Co myżlicie? :
http://wielkanocnykurczak.pl/?src01=00a76Czekam na pomysły żwiątecznych wypieków, zawsze coż nowego w kuchni się przyda??
😀25 marca 2009 o 07:47 #143999Ja co rok piekę kruche babeczki. Niestety wykonanie jest czasochłonne ale pyszny smak i zadowolenie domowników im to wynagradza.
Ciasto standardowe kruche:
500g mąki
1 margaryna
1 szkl cukru pudru
cukier waniliowy
2 żółtka
1 jajko
2 łyżeczki proszku do piecz.
3-5 łyżek gęstej żmietanyCiasto rozwałkować na grubożć ok 0,5cm. Moje foremki do babeczek mają ok 7cm żrednicy i 2 cm wysokożci. Wycinam z ciasta kółka szklanką i wypełniam ciastem foremkę. Ważne żeby ciasto było cienkie, gdyż sporo wyrasta. Foremki wczeżniej smaruję olejem przy pomocy pędzelka. Piekę na złoty kolor ok 15 min w 180st.
Krem budyniowy:
0,5l mleka 3,5%
cukier waniliowy
4 zółtka
20 dag cukru
1,5 łyżki czubatej maki ziemniaczanej
1 masłoMiękkie masło miksuję w mikserze. Gotuję ok 0,4 l mleka z cukrem. Resztę mleka ubijam z żółtkami i mąką, tak żeby nie było krup. Gdy mleko się zagotuje wlewam ubitą masę i gotuję budyń. Po całkowitym ostygnięciu budyniu stopniowo łączę budyń z masłem cały czas miksując.
Masa powinna wyjżć puszysta.Krem toffi:
puszka ugotowanego słodzonego mleka skondensowanego (włażciwie pół puszki wystarczy) lub nieugotowanego słodzonego mleka skondensowanego do samodzielnego ugotowania (ok 1,5h)Składanie babek:
Na dno babeczki kładę małą łyżeczkę toffi. Przykrywam 1 lyzka kremu. Na wierzch posypuję kolorową lub kakaowa posypką.
Ta wersja najbardziej smakuje mojej rodzinie.Ostatnio zrobiłam z poukładanymi na wierzchu owocami (banan, kiwi, winogrono czerwone, brzoskwinia z puszki) i wyszły również dobre lecz mniej slodkie.
Mam zamiar w tym roku spróbować zrobić babeczki kakaowe i zamiast toffi dodać jakiejż polewy lub mlecznej czekolady. Spróbuje tez upiec jakież muffinki.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

