Mnie dzisiaj zdenerwowała sytuacja na parkingu galerii handlowej, ehhh. Mój chłopak uprzedził kogoż i zajął miejsce parkingowe, za co tamten o mało go nie pobił. Niby mieliżmy pierwszeństwo, ale tamten pierwszy mignął kierunkowskazem, ehh. Najadłam się stresu. Nieprzyjemna sytuacja.