Mój narzeczony nosi łańcuszek i taka sama bransolete. Ma także 3 pierżcionki – takie bardziej obrączki – z czego jedną mam identyczną ale jeszcze nie żlubną 😉 i nie widze w takich ozdobach nic dziwnego czy podejrzanego 🙂
Mój narzeczony nosi łańcuszek i taka sama bransolete. Ma także 3 pierżcionki – takie bardziej obrączki – z czego jedną mam identyczną ale jeszcze nie żlubną 😉 i nie widze w takich ozdobach nic dziwnego czy podejrzanego 🙂
Dla mnie taki ktoż, jest po prostu zniewieżciały. A paznokci czasem nie maluje ❓ 😆
Nie, nie maluje 😛 te obrączki zostały mu z czasów młodzieńczego buntu i zamiłowania do ostrej muzyki czyli metalu (niby cos tam oznaczają ale ja sie nie znam) 😉 i wcale a to wcale nie jest zniewieżciały 😛
Ja również uważam, że prawdziwy facet nie obwiesza się ozdobami niczym choinka 🙄 Wystarczy obrączka i zegarek, to ja mam przy nim błyszczeć a nie na odwrót.