Dziewczyny, pomóżcie…

Wyświetlanie 13 wpisów - od 1 do 13 (z 13 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #2242
    Kropelka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 5
    • Początkujący

    włażciwie tu już nic nie ma do pomagania. może tylko tyle, żeby wysłuchać, pogłaskać po główce. to też jest czasem potrzebne, prawda?

    chodzi o faceta. znamy się trzy miesiące, iskrzy między nami od miesiąca. z racji tego, że są wakacje, spotykamy się bardzo rzadko [ostatni raz dwa tygodnie temu], bo lato spędzam w rodzinnym domu. w międzyczasie gadamy na gadu, piszemy smsy. miesiąc temu zaczęły się pocałunki i tulenie, on wszystko inicjował, widać było, że mu zależy. po spotkaniu zasypywał mnie smsami, mailami itd. od jakiegoż tygodnia przestały nam się kleić rozmowy na gadu, więc wczoraj zapytałam go, o jego zdanie na ten temat, dlaczego nam się nie klei. od słowa do słowa zaczęliżmy rozmawiać o naszej relacji. nie chciał rozmawiać o niej przez gadu [doskonale go rozumiem, ale nie mieliżmy innej możliwożci], więc poprosiłam go, żeby napisał do mnie maila, w którym okreżli swój stosunek do mnie.

    no i napisał… że mnie lubi, że pod wieloma względami jestem idealną dziewczyną. ale lubienie to czasem za mało, żeby być z kimż. że nie czuje się zauroczony tak, jak to opisują w książkach. że dobrze mu się ze mną rozmawia, ale nie czuje, że coż do mnie czuje, że nie ma chemii, tego czegoż.

    czy on mi w taki zawoalowany sposób dał do zrozumienia, że mam nie liczyć na coż więcej z jego strony? ale przecież było już coż więcej, dla mnie dotykanie, tulenie, pocałunki nierozerwalnie wiązą się z jakimż uczuciem, z chemią. czy jest możliwe, że on myżli inaczej? dodam jeszcze, że od początku znajomożci bardzo dobrze nam się rozmawia, pod względem intelektualnym jest wręcz ideałem. tylko z emocjami coż nie tego…

    jeszcze nic mu nie odpisałam.

    co mam zrobić…?

    #85788
    abi
    Członek
    • Tematów: 22
    • Odp.: 1208
    • Maniak

    Rzeczywiżcie pomóc będzie ciężko. Ale czasem wygadanie się pomaga 🙂
    Nie możesz go do niczego zmuszac. Szczególnie do uczucia. Jeżli twierdzi, że darzy Cię sympatią to i tak już dużo. A może okaże się, że potrzeba Wam czasu. Może on sam nie jest pewny swych uczuc do Ciebie(w końcu pocałunki to coż znaczą). Nie zrywajcie znajomożci. Dobrze się rozumiecie i fajnie się Wam rozmawia. To super, to jest podstawa. Może sie okazac, że zostaniecie tylko przyjaciółmi, ale kto wie, może i byc z tego coż więcej. Pamiętaj na razie nic na siłę.
    Główka do góry! Wszystko jakoż się ułoży, dobrze się ułoży 🙂

    #85789
    Kropelka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 5
    • Początkujący

    dzięki…

    dzisiaj pogadaliżmy, powiedział, że nic nie czuje, że nie chciał przeciągać, bo potem bardziej bym cierpiała.

    no i tyle.

    mimo że to tak krótko trwało, to boli strasznie.

    #85790
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Czyli trafiłaż na stereotypowego faceta. 😆
    Mężczyzni boją się związków, wolą się nie deklarować, żyć na wolnożci. Trudno jest usidlić takiego delikwenta. Nie powinnaż mówić mu, że rozmowy się przestały kleić, mogłaż jakoż je odżwieżyć i wymyżlić jakież ciekawe tematy. On mógł się trochę przestraszyc, pomyżleć, że, gdy już teraz jest trochę nudno, to co może być za kilka miesięcy.
    A czy jesteż w jego typie? Podobasz się mu?

    #85791
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Myżlę, że to włażnie dał do zrozumienia, ale przecież nic straconego, bo wszystko jest w stanie rozwoju.

    #85792
    Serrafina
    Członek
    • Tematów: 36
    • Odp.: 432
    • Pasjonat

    Nie ma już rozwoju, jest pozamiatane. Nie zdziwię się gdy czasami będzie chciał sie spotkac i poprzytulać, a potem znowu powie, że to błąd.

    #85793
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    zdarza sie. to nie nic wspolnego z byciem „stereotypowym facetem”.

    czasem zdarza sie, ze jedna strona nie czuje tego, co druga. a ze faceci maja zdrowsze podejscie do tych spraw i mysla podobnie jak ja, ze trzytmiesieczna znajomosc, to zaden zwiazek…latwiej im odpouscic niz niepotrzebnie w cos brnac.

    ciesz sie, ze odkryl to w tak krotkim czasie…

    #85794
    Kropelka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 5
    • Początkujący

    Manora – wiesz, to nie było do końca tak. on mi chciał wczesniej powiedzieć, że nic nie czuje, ale chciał to zrobić w cztery oczy, a potkalibyżmy się dopiero za dwa tygodnie. moje pytanie przyspieszyło tylko tę wiadomożć.
    tak, jestem w jego typie, podobam mu się. żwietnie nam się gada, mamy ogrom wspólnych tematów. tylko on nic nie czuje [ale swoją drogą, co on chce czuć po miesiącu oprócz zwykłej sympatii? nie oszukujmy się, to nie film…]

    Serrafinko – dobrze powiedziałaż – pozamiatane. nie spotkamy się już. na szczężcie nie byłam zakochana, tylko zauroczona, więc nie dojdzie to żadnych spotkań, przytuleń itd.

    Parvati – tak, masz rację, że to nie był żadne związek. ale mógłby nim być. po prostu jestem strasznie rozczarowana, bo wydawał się żwietnym facetem, pod względem intelektulanym to włażnie kogoż takiego szukałam.

    i najgłupsze jest to, że napisał, że pod względem intelektualnym, fizycznym jestem dziewczęciem wręcz idealnym. tylko nie czuje, że coż do mnie czuje.

    wiem, zdarza się i tak dalej, co nie zmienia faktu, że szkoda mi jak cholera takiego faceta, takiej znajomożci. bo moglibyżmy być żwietnymi kumplami, naprawdę. tylko on zaczął flirt i się wszystko jak widać posypało.

    dzięki dziewczyny za wasze słowa, jesteżcie kochane.

    pozdrawiam serdecznie

    #85795
    eta
    Członek
    • Tematów: 43
    • Odp.: 1270
    • Maniak

    ja bym zapyta to jak on widzi milosc. 🙂 i co mialo znaczyc to co was „łączyło”

    #85796
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Ja na przykład rozróżniam miłożć i zauroczenie, więc może on po prostu się zauroczył?

    #85797
    Kropelka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 5
    • Początkujący

    ja też rozróżniam miłożć i zauroczenie, myżlę, że robi to każdy, bo nie można chyba po miesiącu znajomożci powiedzieć „kocham cię”.

    powiedział, że nie czuje się wytęskniony i zauroczony. myżlę, że troszeczkę niedojrzale się zachował, bo skoro tego nie czuł, to niepotrzebnie wysyłał takie sygnały.

    a teraz dylemat numer dwa – ma moją książkę, którą chce mi oddać. ja chciałam, żeby mi ją wysłał, ale on powiedział, że prożciej będzie osobiżcie. spotkać się z nim? wstępnie się zgodziłam, nastąpi to za jakież dwa tygodnie. czy to dobry pomysł?

    myżlałam, że gorzej będę znosić to rozstanie. tak źle nie jest w sumie, do przeżycia. tylko trochę ciężko na duszy.

    #85798
    Serrafina
    Członek
    • Tematów: 36
    • Odp.: 432
    • Pasjonat

    On będzie tworzył takie sytuacje, ale nie stworzy związku, jeżli umiesz po odebraniu książki powiedzieć czeżć, to spotkaj się.

    #85799
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Myżlę, że to może być dobra próba dla Ciebie. Zreszta on zachował się rzeczywiżcie niepoważnie ciągnąc to,chociaż może czekał aż sie zakocha?

Wyświetlanie 13 wpisów - od 1 do 13 (z 13 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę