- Ten temat ma 36 odpowiedzi, 4 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 3 miesiące temu przez
felixlis.
- AutorWpisy
- 3 maja 2007 o 20:38 #1184
Od zawsze chciałam mieć u siebie kominek. Teraz, kiedy włażciwie mogłabym to marzenie spełnić – nie do końca mam jak (brak możliwożci technicznych).
Jak myżlicie, w takim wypadku co jest lepsze… kominek elektryczny czy glassfire?
3 maja 2007 o 20:51 #52246Glassfajer – zdecydowanie. Przynajmniej płonie żywym ogniem a nie żwieci się jakimiż żarówkami. Jeżli stajesz przed takim wyborem to znaczy ze nie ma wyboru. 😀
4 maja 2007 o 03:52 #52247Hehe, niby tak, ale wiesz, zastanawiam się…
A masz może takie cuż w domu? Bo ja chętnie pogadałabym z włażcicielka. Bo ten ogień, np., to chyba nie jest regulowany? Pół biedy, jeżli osmali to szkło, ale żeby poza nie nie wyszedł!4 maja 2007 o 11:17 #52248Nie nie mam. Ale widziałam jak płonie. I sama rozpalałam nawet 8) Ogień nie jest regulowany. Nie smoli szkła i nie ucieka na boki – jednak ogniki tańczą co najmniej do wysokożci cylindra 🙂
4 maja 2007 o 11:23 #52249O, to fajnie bardzo. A jak z tym paliwem? Wydajne? Bo jeżli miałabym je co chwilę kupować, zbankrutowałabym… z drugiej strony, gdybym już posiadała glassfire, to chciałabym się tym ogniem nacieszyć.
Onione, no może nie do końca 😆
4 maja 2007 o 12:47 #52250Paliwo jest sprzedawane na litry. Litr wystarcza od 2 do 5 godzin palenia.
6 maja 2007 o 20:23 #52251Mm… A ono faktycznie jest bezwonne, czy jednak ma mniej lub bardziej niemiły zapach?
6 maja 2007 o 21:09 #52252Samo paliwo trochę żmierdzi alkoholem w stanie ciekłym. W stanie palnym – znaczy jak sie pali to już nie żmierdzi. Żadnego zapachu z siebie nie wydala znaczy 🙂
6 maja 2007 o 22:08 #52253No to żmierdzi czy nie żmierdzi? Bom zamotana już 🙂 Jak może przestać żmierdzieć… czy to ważne, czy jest w butelce czy w zbiorniczku? Że jak się spali, to nie żmierdzi – O.K., ale jak ma w trakcie… to niefajnie.
6 maja 2007 o 22:51 #52254Jak się pali nie żmierdzi.
W butelce jak jest żmierdzi – ale butelka zamykana 🙂6 maja 2007 o 23:26 #52255No to chyba lepszy od elektrycznego jest…
Ale słuchaj, bo w elektrycznym to chyba da się regulować wielkożć płomienia, czyż nie?6 maja 2007 o 23:32 #52256Ale tam masz jakąż iluminację tylko a nie żywy ogień. Czyż nie? 😉
7 maja 2007 o 11:29 #52257Yyy, ano… racja. 🙂
9 maja 2007 o 21:41 #52258A który Ci się podoba z tych glass? 🙂
9 maja 2007 o 21:52 #52259Zdecydowanie ten 🙂 Maleńki, uroczy, klimatyczny… i prosty w swej budowie.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

