Eh z tym odchudzaniem to prawidzwa katastrofa. Tak chciałabym zrzucic 10 kilo a tu nic. Popełniam tyle błedów zywieniowych ze dziwie sie ze nie dobiłam z waga do stówy.
Kocham pieczywo- rzecz jasna białe, majonezy, sosy, coca cole!
Czesto biegam na spotkania ze znajomymi i co za tym idzie, pije piwo które jest „nafaszerowane” pustymi kaloriami, Odchudzałam sie juz chyba z milion razy, ale tylko raz udało mi sie cos osiagnac w tym temacie, niestety pozniejsze zaniedbania spowodowały ze to co zrzuciłam wrociło do mnie.
juz nie mam do siebie siły.