- Ten temat ma 10 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 7 miesięcy temu przez
Zielonooka.
- AutorWpisy
- 27 października 2007 o 14:45 #2472
Fajan sprawa, nie? Tylko nie w momencie kiedy sie ma męża…. 😕
Ostatnio mam włażnie jakis dziwny okres w zyciu, kiedy zaczynam rozgladac sie na boki. Nie szukam zdrady, bo ona wcale mi sie nie podoba, ale mam ochote na flirty. Rozmowa taniec dotyk.
wiem ze to brzmi przerazająco , że powinnam zostac potępiona i gdyby ktoż wiedział o tym to pewnie by o mnie same złe rzeczy pomyslał.
Natomiast ja nie wiem co z tym zrobić 🙄 Mąż jest dla mnie oschły, mało sie kochamy, mało daje mi uczucia. Wogóle jest między nami źle. Prawdopodobnie to dlatego , bo potrzebuje czułożci.
Macie dla mnie jakież rady? albo przykłady z własnego zycia??
Pozdrawiam
27 października 2007 o 14:48 #92147pozdrawiam kraków na wstępie 🙂
powiedz mi a czy ty mówiłaż to swojemu co ci leży na serduszku? i co on na to?27 października 2007 o 14:50 #92148Jedna rada, ale strasznie prawdziwa: porozmawiaj i powiedz o wszystkim , rozmawiaj aż do skutku i nie oddalaj i się w stronę innych facetów, którzy zawsze będą Ci się wydawać bardziej atrakcyjni.
27 października 2007 o 17:26 #92149Na przedzie bardzo dziekuję za takie słowa 😀 pozdrawiam Kraków także 😀 😀
Czy rozmawiłam? Tak. O tym ze czuje sie w naszym związku że potzrebuje wiecej uczucia, wiecej kontaktu. Odnosze wrazenie ze mąz traktuje mnie jako kogoż kto jest i bedzie i tyle. No i oczywiżcie jako „tanie d…nie” 🙄 Pod wzgledem łózka strasznie sie u nas pozmieniało, jest fatalnie, tragicznie. Bez uczucia.
Boli mnie to…..Nie chce sie oddalac w strone innych facetów, to tez boli. Boli swiadomożć że kogos ranię
Mówiłam, ale On nic. Nadal nic. Zawsze nic.
nie wiem co robić. Boje sie rozowdu….
27 października 2007 o 17:40 #92150długo jesteżcie razem?
zastanawiałaż sie dlaczego tak sie dzieje?27 października 2007 o 18:10 #92151Eta ➡ znamy się 10 lat malżeństwem jestesmy od ożmiu. Dlaczego sie tak dzieje?
Mysle że dlatego , ponieważ przetsalismy sie kochac , szanowac ZAUWAŻAĆ. Ja potrzebuje czułożci. On był dla mnie wszystkim kiedyż.a on teraz umawia sie na herbate z sąsiadką…
28 października 2007 o 12:50 #92152tak wlasnie bylo w moim zwiazku , ja pragnelam tego, czego juz nie otrzymywalam. Rozstalismy sie i piekielnie tego zaluje. Za bardzo go kocham i nie warto bylo tej milosci poswiecac, dla zaspokajania swojego ego.
28 października 2007 o 14:14 #92153@taemwi26 wrote:
Eta ➡ znamy się 10 lat malżeństwem jestesmy od ożmiu. Dlaczego sie tak dzieje?
Mysle że dlatego , ponieważ przetsalismy sie kochac , szanowac ZAUWAŻAĆ. Ja potrzebuje czułożci. On był dla mnie wszystkim kiedyż.a on teraz umawia sie na herbate z sąsiadką…
Skoro się umawia to i jemu brakuje, musisz wziąć byka za rogi, bo on Ci ucieknie.
28 października 2007 o 14:26 #92154Jeżli nadal tak bedzie się między Wami działo to nie chcę byc zła wrózką, ale ten związek może się rozpażc….
28 października 2007 o 14:34 #92155Mówisz, że rozmawiałas z nim… Skoro to nic nie zmieniło, a Tobie nadal zależy na mężu, kochasz go to walcz!!!
Przecież już 10 lat jesteżcie razem….
A spróbuj teraz z mężem foflirtowac, co?? Wyskocz mu kiedyż z romantyczna kolacją, z wyjżciem do kina czy cos takiego.
Ja teraz jestem sceptycznie do miłożci nastawiona, ale jeżli Ty w nia wierzysz to walcz. Bo ona sama walczyc nie będzie. Ja wierzę że się uda. Bo podobno wszystko w życiu jest mozliwe…28 października 2007 o 14:38 #92156@abi wrote:
Mówisz, że rozmawiałas z nim… Skoro to nic nie zmieniło, a Tobie nadal zależy na mężu, kochasz go to walcz!!!
Przecież już 10 lat jesteżcie razem….
A spróbuj teraz z mężem foflirtowac, co?? Wyskocz mu kiedyż z romantyczna kolacją, z wyjżciem do kina czy cos takiego.
Ja teraz jestem sceptycznie do miłożci nastawiona, ale jeżli Ty w nia wierzysz to walcz. Bo ona sama walczyc nie będzie. Ja wierzę że się uda. Bo podobno wszystko w życiu jest mozliwe…dokładnie, nikt za Ciebie nie będzie walczył!
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

