Nawet scenarzysta Mody na Sukces uznałby to za żcierwo. Historia- żcierwo. Dla mnie żałosna para, nie warta szczypty zainteresowania. Robale życiowe, a człowiek z robakami nie zwykł rozmawiać, a tym bardziej dawać im rad.
No masz rację Pokahontaz… ale z drugiej strony to całkiem nieźle napisane jest. Dziewczyna ma ciekawy styl. Jeszcze nieco chropawy, ale trzyma w napięciu. Akcenty dobrze rozłożone i ekspresja też na włażciwym poziomie. Szkoda że zajmuje się taką – jak to byłaż łaskawa okreżlić – padliną. Powinna poczytać Dostojewskiego i wziąć się za pisanie.
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 2 wpisów - od 16 do 17 (z 17 w sumie)