System karteczek samoprzylepnych na lustrze w przedpokoju! U mnie sprawdza się w 100% I ma jeszcze jedną zaletę: jak mam dużo tych karteczek, to na siebie patrzeć nie muszę 🙂
Ja co roku, na początku stycznia kupuję taki książeczkowy kalendarzyk, w którym obiecuję sobie zapisywać wszystko, co ważne, planować dzień.
Mój rekord w wypełnianiu to miesiąc (do końca stycznia). Zostają więc te nieszczęsne karteczki 🙂
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 3 wpisów - od 16 do 18 (z 18 w sumie)