Ja już za nim goniłam, teraz wrzucam na luz. Sam mnie prosił żebym wyluzowała i nie nalegała tak na spotkanie, teraz jego ruch…przypomni sobie pewnie w sobote tylko, że wyjeżdżam na pare dni na uczelnie i nie wiem kiedy wróce.
Znów go przyłamałam na kłamstwie. Zadzwoniłam i zapytałam czy nie chciałby do mnie przyjżc na obiad, wymyżlił jakąs durną wymówke, a potem siedział cały dzień przed kompem 👿 wolałbym żeby powiedział przwde, że nie ma ochoty, albo chce spędzić czas sam…
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 3 wpisów - od 16 do 18 (z 18 w sumie)