Znam parę dziewczyn, które są zafascynowane nauką i nowymi technologiami i nie wydaje mi się, żeby zaliczały przedmioty na ładne oczy – wręcz odwrotnie. Uczą się więcej od facetów i potem chcą im udowodnić, że nie dadzą sobie w kaszę dmuchać – mocne babki 😀 Znam tez facetów z pedagogiki i podobają mi się w roli przedszkolanka. Choć jeden miał już problemy, bo bez powodu posądzono go o pedofilię – facet wziął dziecko na kolana i już problem, a przecież to jego zawód. Niektórzy są przewrażliwieni… 😕