Ja też! Zazwyczaj zmieniam kremy po każdym zużytym opakowaniu. Teraz mam krem soraya z zieloną oliwką i chyba kupię go sobie ponownie na zimę, bo bezkonkurencyjnie radzi sobie z moją suchą skórą na rękach, dogłębnie i dokładnie ją nawilżając. Dodatkowy plus: mała tubka jest wygodna do noszenia w kosmetyczce.
A wygląda tak: