ooj, i zaczyna się kłótnia, który klub lepszy. ten ekskluzywny, czy ten najzwyklejszy.
bez przesady dziewczyny. każdy zawsze będzie miał swoje racje. lepszy drink? kwestia gustu. lepsza muzyka? może i tak. ale przy każdej można się żwietnie bawić. jeżli ludzie mają pieniądze, by wydać sporo kasy na jej wieczór w vipowskiej knajpie to nie ma co tego negować. a jak ktoż ma mniej kasy w kieszeni, to i w takim mniejszym pubie i się napije i się wybawi.