- Ten temat ma 3 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 1 miesiąc temu przez
krolowa_sniegu.
- AutorWpisy
- 14 kwietnia 2010 o 11:10 #6501
Witam Panowie! Mam do Was pytanie! 😀
Wiem,że każdy jest inny i odpowiedzi jednej konkretnej nie uzyskam,ale do rzeczy. Czy zdarza Wam się wpadać w zakłopotanie kiedy obserwuje Was fajna kobieta czy przeciwnie nie peszy to w żaden sposób i o dyskomforcie nie ma mowy.. co sobie myżlicie w takiej sytuacji?
będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi!14 kwietnia 2010 o 11:43 #170184Ja jako osoba generalnie nieżmiała jestem przeważnie speszony/zakłopotany. Oczywiżcie zależy to też od sposobu patrzenia 😉
Czasem się zastanawiam dlaczego na mnie patrzy (może coż mi się przyczepiło do ubrania, głupio wyglądam itd.) albo nawet unikam kontaktu wzrokowego 🙄
Ale zdarza się też całkowicie odwrotnie – czuję się bardziej pewny siebie, dowartożciowany… ale podejżć i zagadać to i tak się nie odważę 🙁Czyżbyż trafiła na jakiż nieżmiały, niepewny siebie obiekt Twoich zainteresowań? 😀
14 kwietnia 2010 o 13:48 #170185ja sobie mysle: „kurde, ta dziewczyna ma gust!”
:D:D14 kwietnia 2010 o 14:41 #170186Wiedziałam panowie,że mogę na Was liczyć z odpowiedziami 😀
Sama bywam nieżmiała i różne dziwne myżli plączą się po mojej głowie. Dlatego byłam ciekawa jak sprawa wygląda z męskiego punktu widzenia.Bo dopiero teraz użwiadomiłam sobie,że to przecież ode mnie zależy jak owy mężczyzna mnie odbierze..a skoro mi zależy to warto się użmiechnąć niż zgrywać królową żniegu, którą do tej pory byłam z myżlą w głowie 'co on sobie pomyżli..’ nie chce tak więcej! 😀
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

