- Ten temat ma 30 odpowiedzi, 27 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 8 miesięcy temu przez
Ooo25.
- AutorWpisy
- 17 listopada 2010 o 14:27 #173444
Najlepszy sposób na doła, to kąpiel w wannie z dodatkiem olejków eterycznych, żwiec i relaksującej muzyki! 🙂
18 listopada 2010 o 21:49 #173445ja podobnie jak inni na „doła” stosuję słodkożci..zazwyczaj tabliczka czekolady wystarczy,chyba ,że akurat mam ochotę na coż innego,bo ostatnio mam jakież takie dziwne fanaberie,a to jabłko,a to jogurt,a to baton,a to ryba:-P
17 stycznia 2012 o 17:27 #173448Ja idę kupic sobie jakiż ciuch i to poprawia mi nastrój
2 lutego 2012 o 02:13 #173449ja gram w tenisa… do utraty tchu beczy
29 czerwca 2012 o 10:59 #173454basen jest dobrym sposobem 🙂
2 sierpnia 2012 o 19:06 #173451Na doła i zły humor pomaga mi fajna książka, wypad do kina, trochę ruchu: taniec, fitness, spacer, rolki, kawa albo piwko z kimż mi bliskim, muzyka, zakupy… Takie tam;) Jak pewnie większożci z nas… Opychać się słodyczami nie lubię jak mam doła akurat…
25 marca 2013 o 17:58 #173429Można wspomóc się jakimiż rożlinnymi suplementami. Ale też warto porozmawiać z kimż szczerze, bo wygadanie się naprawdę pomaga. Spacer także jest dobrym pomysłem. Słodkożci zresztą też, ale wiadomo jak ich nadmiar może się skończyć…
20 maja 2013 o 10:36 #173447@afro_disiac wrote:
Na doła i zły humor pomaga mi fajna książka, wypad do kina, trochę ruchu: taniec, fitness, spacer, rolki, kawa albo piwko z kimż mi bliskim, muzyka, zakupy… Takie tam;) Jak pewnie większożci z nas… Opychać się słodyczami nie lubię jak mam doła akurat…
Na doła – dobry film, komedia. Wyjżcie z przyjaciółmi jest problemem, jak mam doła, często zamykam się w sobie. Przychodzi apatia, zniechęcenie.
12 czerwca 2013 o 11:04 #173450pogadać z przyjaciółmi, wyjżć przede wszystkim do ludzi i nie siedzieć samemu, dobry film, wino, żpiew i taniec 😉
27 października 2013 o 12:26 #173453A mi wystarczy ze raz na mies/dwa sie wyplacze i pozniej ciezko zlapac dola. Bo cokolwiek by sie nie stalo podchodze do tego z duzym dystansem.
28 sierpnia 2015 o 18:53 #173457Oj chcialabym, zeby slodycze poprawialy mi humor. U mnie niestety gdy jest zly dzien to nie mam apetytu ani checi doslownie na nic. W stosunku do rodziny jestem takim małym potworkiem :/
6 września 2015 o 09:34 #173446ja na doła idę biegać, to mi poprawia nastrój, oczyszcza umysł, w chwilach gorszej kondycji psychicznej i ogolnego rozbicia, łykam też sobie revitasens, bo jest juz przeze mnie sprawdzony. Staram się raczej nie zajadać smutków, bo łatwo u mnie o wyższą wagę niestety
7 września 2015 o 13:31 #173458Wyjżcie do znajomych. Wtedy humor mi się poprawia 😀
20 września 2015 o 15:40 #173455oj tak, tez lubie spotkania ze znajomymi, choc przyznam szczerze, ze czasem nie mam na nie ochoty
22 września 2015 o 09:24 #173456Na dola czy na gorsze dni dla mnie najlepsze jest przyjaciółka, dobre i różne piwka, i chipsy! Siedzimy do rana, oglądamy telewizje, rozmawiamy, popłakujemy, a gdy rano się budzimy jest o wiele wiele lepiej! polecam 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

