- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 8 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 6 miesięcy temu przez
sunny-007.
- AutorWpisy
- 21 września 2009 o 19:07 #159853
No nie mógł, bo z tego telefonu pisał mi ostatniego smsa już po wypadku…
22 września 2009 o 07:03 #159854Moze rzezcywiscie cos sie dzieje niedobrego. Chlopak nie chce Cie martwic. Co innego gdybyscie byli dlugo ze soba, ale w tej sytuacji go rozumiem.
Wiesz gdzie mieszka? Idz do niego.22 września 2009 o 09:46 #159855I tak chyba zrobię, bo nerwowo już nie wytrzymuję…
Myżlę, że gdyby chciał mnie po prostu olać, to napisałby głupiego smsa, żebym mu dała spokój i więcej nie dzwoniła, a takie milczenie nie jest normalne .. .22 września 2009 o 11:07 #159856@Brown_eyed_girl wrote:
I tak chyba zrobię, bo nerwowo już nie wytrzymuję…
Myżlę, że gdyby chciał mnie po prostu olać, to napisałby głupiego smsa, żebym mu dała spokój i więcej nie dzwoniła, a takie milczenie nie jest normalne .. .To jeszcze tego nie zrobilas?! Mnie by sie cholernie MILO ZROBILO w takiej sytuacji, gdyby dziewczyna zainteresowala sie moim losem.
Lec do Niego i powodzenia zycze! Oby wszystko zakonczylo sie pozytywnie:)
22 września 2009 o 19:29 #159857Niestety….nie udało się…mimo usilnych starań nie doczekałam się by ktoż mi otworzył…byłam w godzinach popołudniowych, więc w pracy już go na pewno nie było..w domu też nie…
Jutro dzwonie do niego do pracy, bo muszę wiedzieć co się dzieje, nerwy powoli mi puszczają…21 listopada 2009 o 09:41 #159858i jak sie skonczyla ta historia?
23 listopada 2009 o 13:16 #159859@tapir19 wrote:
i jak sie skonczyla ta historia?
Ludzka ciekawożć nie zna granic, ale w sumie też bym chętnie poznał zakończenie…
1 grudnia 2009 o 00:12 #159860Ja również jestem ciekawa zakończenia.
Ale jak dla mnie to facet bez klasy bo po pierwsze mimo, iż miał wypadek to jakoż umiał się odezwać powiedzieć, że go w ogóle miał.
po drugie jeżli mi by na kimż zależało to rzecz normalna, że poinformowałabym czy zadzwoniłabym jak najszybciej bym mogła.
po trzecie nie pozwoliłabym się tak długo komuż martwić
po czwarte okazał brak szaunku
po piąte jakoż nie wierzę w ten wypadek.. hm może to jest spowodowane moim dożwiadczeniem juz życiowym i z dystansem do zaufania?
Nie wiem ale dziwna sytuacja.Z tego co autorka napisała to musiałby on byc w fatalnym stanie, może się mylę nie wiem.
pozdrawiam:)
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

