- Ten temat ma 20 odpowiedzi, 13 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 4 miesiące temu przez
lalacruz.
- AutorWpisy
- 20 września 2007 o 08:17 #73526
@Zielonooka wrote:
@parvati wrote:
myslec sobie oczywiscie mozesz. ale…nie przezylas tego, wiec nie masz podstaw, zeby stwierdzic to na pewno.
Powiem Ci, że rozmawiałam na ten temat z mamą i uwierz mi, że wiem.
zapytaj ja moze, czy zgadza sie, abys o tym pisala na forum…
21 września 2007 o 16:54 #73527@parvati wrote:
@Zielonooka wrote:
@parvati wrote:
myslec sobie oczywiscie mozesz. ale…nie przezylas tego, wiec nie masz podstaw, zeby stwierdzic to na pewno.
Powiem Ci, że rozmawiałam na ten temat z mamą i uwierz mi, że wiem.
zapytaj ja moze, czy zgadza sie, abys o tym pisala na forum…
Dlaczego ma pytac? Nie wymienia nazwiska i imienia swojej mamy, a poza tym to jest forum dyskusyjne. Nie podoba ci sie temat, to sie nie wypowiadaj. Nie przeszkadzaja ci rozne zboczenia w temacie Kobieta i seks, ale poronienie ci przeszkadza? To nie jest zaden wstyd, jezeli sie poronilo. Mnostwo moich kolezanek i przyjaciolek poronilo, ale nigdy sie tego nie wstydzily, opowiadaja o tym zupelnie normalnie. To jest forum dla kobiet, wiec ten temat jest zupelnie na miejscu. Wcale nie musisz sama tego przejsc, aby sie wypowiadac w tym temacie.
22 września 2007 o 18:28 #73528Parvati, zapytałam mamę, żebyż do mnie się czepiać nie mogła, tak pozwoliła mi i nie martw się zbytnio o wszystkich innych, bo chyba nie o to chodzi na forum? A poza tym skąd wiesz kto jest moją mamą, także panuje tu pełna anonimowożć.
22 września 2007 o 20:31 #73529Moja mama poronila dwie pierwsze ciąże..Potem urodziła pięcioro dzieci..
Ostatnie dziecko – moją siostrzyczkę, przez dziewięć miesiecy nosiła pod serduchem.. Ale maleństwu nie było pisane życie na tym żwiecie 🙁
Nie bede teraz wnikać w szczegóły, które sie do tego przyczyniły…powiem tylko tyle…niekompetencja lekarzy 👿
Dzieki Boghu…udało im sie przynajmniej uratować mamę…
Wiem, że cieżko jej było leżec tak „samotnie” przez kilka kolejnych dni na sali z kobietami, które tuliły podczas karmienia do piersi swoje zdrowe małe aniołki. Ale nie wiem co dokladnie wtedy czuła…. Za to wiem, że napewno żadna z nas nigdy nie chiałaby byc na jej miejscu.. 😕22 września 2007 o 23:34 #73530Nie mam dożwiadczenia w kwestii poronien…wiem tylko,że moja mama miała po porodzie dwa łożyska,jednak dziecko było tylko jedno-ja,ważąca ponad 4 kg 😈
Po co robić z tego tematu temat tabu? 😕 Myslę,ze to bardziej boli,kiedy ktos probuje udawać,że nic się nie stało i unikać tego tematu.O wszystkim należy rozmawiać… a jesli ktos po takich p****żciach zechce się tu uzewnętrzniać to tylko nalezy się cieszyć,ze chce o tym z nami rozmawiać…6 lutego 2008 o 14:13 #73531Moja druga ciąża była udana.
W karcie ciąży jest taka rubryka:
Ciąża:…
Poronienia:……
U mnie:
2
1
a przy wypisie na karcie szpitalnej CŻD- ciąża żywa donoszonaNie ma co długo rozpaczać……..
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

