- Ten temat ma 6 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 4 miesiące temu przez
PAWEL.
- AutorWpisy
- 30 stycznia 2009 o 23:38 #4612
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum. To mój pierwszy post tutaj, ale zanim zdecydowałem się opisać mój problem, przeglądałem niektóre tematy, aby upewnić się, że piszą tutaj ludzie, którzy być może będą w stanie mi pomóc. Przejdę do rzeczy. Mam na imię Paweł i mam 18 lat. Mój problem polega na tym, że nie czuję pociągu seksualnego do swoich rówieżniczek. Podobają mi się jedynie kobiety starsze ode mnie, w wieku ok. 24+ lat. Rozmawiając z nastolatkami czuję się, jakbym rozmawiał nie z człowiekiem, a z kimż z obcej planety. Nie nadajemy na tych samych falach. Nie mam, o czym rozmawiać z takimi dziewczynami. Sytuacja wygląda diametralnie inaczej w stosunku do starszych, dojrzalszych kobiet. Po prostu z takimi osobami dogaduję się wręcz doskonale. Oczywiżcie to działa w obie strony. Nawet moje znajome studentki twierdzą, że nie rozmawiam jak 18-latek, a facet grubo po 20. Nie wiem, dlaczego tak jest. To by mi nie przeszkadzało, ale powiedzmy sobie szczerze, ciężko związać mi się z kobietą starszą ode mnie o 6 czy 7 lat. Nie czuję żadnego pociągu do nastolatek, nie twierdzę, że są brzydkie, ale po prostu nie czuję tego czegoż. Nie zwracam na nie uwagi. Próbowałem rozmawiać na ten temat z wieloma osobami, na nic jednak to się zdało. Nie wyglądam dojrzale, w sam raz na 17-18 lat. Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem brzydki, znam swoją wartożć, zdarza się, że moje rówieżniczki próbują nawiązać ze mną jakiż kontakt, ale traktuje je jedynie jak zwykle, szkolne koleżanki, nic więcej.
Z czego to wynika i jak mam sobie z tym poradzić? Proszę o poważne odpowiedzi. Pozdrawiam.31 stycznia 2009 o 09:31 #136852Z czego to wynika? Widocznie jesteż bardziej dojrzaly od rówieżników.
Jak sobie z tym radzic? A masz z tym problem? Skoro dobrze sie czujesz ze starszymi to co tu znieniac? Ja problemu nie widze. Chociaz z drugiej strony to malo jaka 20-parolatka interesujje sie chlopakami w twoim wieku
31 stycznia 2009 o 17:30 #136853Włażnie na tym polega mój problem, jestem dla nich za młody.
31 stycznia 2009 o 19:22 #136854a nie przeginasz ty troche palki?
ile znasz dziewczat w swoim wieku, ze juz wszystkie osadziles? cale tabuny?jestem kobieta w wieku 24+ i wcale nie odnosze wrazenia, ze jestes dojrzalszy od swoich rowiesnikow…
to, ze masz problemy z relacjami z ludzimi w swoim wieku bynajmniej nie swiadczy o tym, ze jestes od nich bardziej dojrzaly.jako kobieta 24+ powiem ci, ze to nie jest kwestia wygladu…
chodzi raczej o cos innego. bardziej prozaicznego. otoz jakos srednio usmiechaloby mi sie spotykac z facetem, ktory nadal dostaje kieszonkowe.31 stycznia 2009 o 21:51 #136855ja pier…. czy tylko mnie ta kobieta 24+ idealna przeraża? 😕
Masz rzeczywiżcie problem i widocznie jesteż dojrzalszy od rówieżniczek skoro z nimi się nie do gadujesz, a ze starszymi nadajesz na tych samych falach. Tzn Twoja dojrzałożć odpowaida tym starszym.
No niestety wygląd też ma znaczenie, bo dziewczyna dwudziestoparo letnia raczej nie zainteresuje się osiemnastolatkiem. W wyjątkowych sytuacjach mogłaby się zainteresować kimż takim pod warunkiem, ze chociaż wygląd miałby dojrzalszego faceta. a Ty takiego nie masz.Musisz niestety czekać, może w końcu Twoje rówieżniczki zaczną Cię interesować, bądź odwrotnie, dziewczyny starsze zaczną interresować się Tobą.
Ps. użytkownik o pseudonimie parvati służy na tym forum do zniechęcania nowych użytkowników, więc nie zwracaj na nią uwagi
1 lutego 2009 o 15:28 #136856a tam problem 🙂 wielki mi problem.
może spodobasz się jakiejż dziewczynie po 20 bo akurat Twoja ocena własnego wyglądu ma tu niewiele do rzeczy. to kobieta oceni czy jesteż atrakcyjny!co do dojrzałożci kobiet w Twoim wieku… poszukaj lepiej ;). bo istnieją naprawdę ambitne i dojrzałe osoby w tym wieku.
a parvati tylko wydaje się, że jest mądra, więc nie sugeruj się jej zdaniem.
1 lutego 2009 o 19:49 #136857Parvati, ja nie pisałem, że jestem bardziej dojrzalszy od moich rówieżniczek. Przecież gdyby tak było, to bym nie pytał o przyczynę mojego problemu.
Być może istnieją takie 18-latki, mhmm, ale jeszcze nigdy nie miałem okazji z taką dziewczyną porozmawiać. Nie chodzi też o to, że starszym kobietom się nie podobam i muszę czekać, aż to się zmieni. Można powiedzieć, że uważają mnie za fajnego chłopaczka, włażnie, chłopaczka wyglądającego bardzo młodo. Wydaje mi się, że nawet przez myżl nie przechodzi im, iż moglibyżmy być w związku.
Zgadzam się, Józia. W końcu moje rówieżniczki zaczną mnie interesować, gdy już będę starszy. Być może pozostaje mi jedynie czekanie.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

