Od kilku lat mam problem z cerą, pojawiające się wypryski spędzaja mi sen z powiek. Przerabiałam już wszystko co możliwe: oczyszczania, dermabrazje, masa antybiotyków, kremy, mażci, żele, kwasy i NIC! Postanowiłam zrobić badania hormonalne, by ginekolog mógł dobrać tabletki antykoncepcyjne (to ostatnia deska ratunku). I co się okazało? Wyniki są niepokojące :
OB 15
prolaktyna (norma 25-530), ja mam wynik 719.
Niestety do lekarza idę dopiero po weekendzie majowym. Bardzo się denerwuję, gdyż conieco poczytałam w necie na temat podwyżsoznego tego hormonu.
Jeżli któraż z Was miała podobny problem, proszę o pomoc. Opisałam 2 problemy w 1 temacie. Czekam na odpowiedzi w obu. Nie wiem, czy wlasnie powodem tego nie moge zwalczyc tradziku? Czy co gorsza to już przesądza o bezpłodnożci?
Serdecznie pozdrawiam