cóż… życie jest okrutne. niestety w takim żwiecie włażnie przyszło nam życ.
bardzo przykre są Twoje dożwiadczenia.. współczuję..
napewno nie mozesz się poddać. wiem ze łatwo mówić. ciężko jest postawić się w Twojej sytuacji… osobiżcie nie potrafię sobie takiej wyobrazić…
w takich trudnych momentach nie możesz być sama…
zadzwoń do siostry, bądzcie razem
mozesz tez sprobowac znalezc pomocna dlon u psychologa. jezeli to nie pomoze to z pewnoscia nie zaszkodzi.
ojej czlowiekowi wydaje sie ze ma problemy,a tu prosze,nie wiem moze bedzie jednak dobrze,jest nadzieja czy nie bardzo?prosze trzymaj sie cieplo,mam nadzieje ze bedzie ok,pomimo zlych rokowan.
Wszystko zwaliło Ci się na głowę w tym samym czasie i musisz mieć bardzo dużo siły aby to przetrwać. A możesz napisać dlaczego rozstałaż się ze swoim chłopakiem?
Poszukaj pomocy nie możesz z tym zostać sama..Zadzwoń do siostry poproż o pomoc albo przyjaciółkę. Człowiek mocny jest ale zawsze z kimż jest łatwiej. Bądź przy tacie i dodawaj mu sił. Pokaż , że jesteż dzielna i wierz.
Autor
Wpisy
Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.