- Ten temat ma 21 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 5 miesięcy temu przez
Hania.R.
- AutorWpisy
- 27 lipca 2008 o 17:08 #111066
oj, myżlę, że jeszcze przed długi czas mój sposób myżlenia na pewno się nie zmieni. W towarzystwie nigdy nie czułam się piękna, ale za to starałam się to nadrobić czymż innym, najczężciej poczuciem humoru 🙂
18 października 2008 o 17:41 #111067No włażnie czytam i czytam. Pytanie brzmiało, jak być atrakcyjną a nie piękną… Atrakcyjnożć to nie tylko zadbany wygląd, mniejsza z tym czy podparty botoxem czy silikonem.., ale i to jak sami postrzegamy samych siebie. Jeżli nie popadamy w przesadne kompleksy i potrafimy sami/e w sobie docenić jakież zalety: błyskotliwożć, oczytanie czy jakakolwiek pasję, to z pewnożcią inni zrobią to również. Najgorsze to zamknąć się w domu i pogrążyc w rozpaczy nad sobą. Polecam lekturę P. Williams „Wzloty i upadki super mamy”. Może nie chodzi zaraz o macierzyństwo, ale że każdy może poczuć się atrakcyjny. Z pewnożcią wymaga to zmiany sposobu myżlenia…
28 października 2008 o 13:29 #111068Moim zdaniem to szczera prawda, ludzie postrzegają nas tak jak sobie życzymy, jeżeli jesteżmy szczężliwe to od razu to po nas widać, faceci zaczynają się za nami oglądać na ulicy 🙂 więc dziewczyny więcej optymizmu i wszystko będzie dobrze 🙂 w końcu każda z nas jest wyjątkowa
31 października 2008 o 11:23 #111069To co uważamy o sobie to podstawa. I nie lubię głupich komentarzy, że to połowa sukcesu czy ćwierć. To podstawa. Jeżli źle o sobie myżlimy to w jaki sposób możemy być atrakcyjne? Najpierw uporać musimy się z naszym podejżciem. Kiedy podejżcie jest okej to zabieramy się za prace z wyglądem jeżli to konieczne. Przykład z nadwagą, jeżli uważamy, że jest tragicznie i tak wyglądamy to to nas pchnie do pracy ? Nie sądzę.
2 grudnia 2008 o 20:14 #111070mam wzloty i upaki – czasami myslę, że jestem extra laska, a w innych okolicznożciach myslę, że jestem do bani:( ale ogólnie nie narzekam
2 grudnia 2008 o 20:34 #111071jesli chodzi o moja atrakcyjnosc to jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiona 🙂 jestem pewna siebie . a to najwazniejsze by czuc sie w swojej skorze dobrze czyz nie ?:)
8 grudnia 2008 o 20:26 #111072 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

