Kurczę, studniówka za pasem, a ja w dalszy ,ciągu w proszku!! Help!
Dziewczyny ode mnie z klasy stroją się jak nie wiem co, a ja chyba nie mam potrzeby bycia damą na tej imprezie. Owszem, ładnie wyglądać, wyjątkowo, ale bez przesady! Patrząc w necie, to włażnie panuje moda na różne cuda cudeńka na sobie, np.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Poza tym to kupa kasy jest! :/
Krótko mówiąc nie bardzo wiem w co się ubrać, heh.
Mała czarna + …? Jakie dodatki fajnie wyglądają do małej czarnej? I czy czerń łamać innym kolorem? Czy raczej nie?
EDIT:
jakubek