- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 7 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 7 miesięcy temu przez
the quene.
- AutorWpisy
- 18 maja 2009 o 17:36 #5170
Hej! Znacie jakież fajne piosenki techno lub dance, które łatwo wpadają w ucho. Szukam coż z takiego rodzaju Dj. Carpi – The Power Of Pleasure, v1r00z – Funreal Song:)) Czekam na wasze odpowiedzi:) Pozdrawiam.
18 maja 2009 o 17:43 #148395nie ma fajnej muzyki techno i dance, dlugo bedziesz szukala ;p
23 maja 2009 o 11:54 #148396Mi się ostatnio podoba piosenka Manian „Welcome to the club” mimo, że nie gustuje zbytnio w tego rodzaju muzyce.
1 czerwca 2009 o 20:02 #148397a znacie jakis hands up
25 sierpnia 2009 o 09:07 #148398nie istnieje takie polączenie jak fajne+techno
5 września 2009 o 16:10 #148399*
5 września 2009 o 16:54 #148400po pierwsze uzywanie slowa „muzyka” w stosunku do techno jest duzym naduzyciem 😀
po 2gie jesli to jest techno na swiatowym poziomie to wole nie myslec jakie jest slabe haha :d przeciez to 10latek zagra na cymbalkachno i porownywanie „muzykow” techno do jazzmanow to jest jakies nieporozumienie kompletne haha 😀
to tak jakby powiedziec ze bit hip-hopowy to jakies arcydzielo, z calym szacunkiem uwielbiam hip-hop np. bit hip-hopowy jest juz duzo bardziej skomplikowany muzycznie niz techno a dobry producent wylaczajac aranzacje itp. tworzy pętle w 15 minut, to moze bujac albo nie i w zaden sposob nie ma nic wspolnego z tworcza muzyka, jedynym elementem hip-hopu ktory jest tworczy jest pisanie tekstow… techno jest pozbawione czegokolwiek tworczego wiec nie porownuj producentow techno do jazzmanow ktorzy w 99% przypadkow sa kozackimi improwizatorami i potrafia grac na wiele roznych temp, zmieniac to itp. podczas gdy petla techno to wyciety sampel, pociety w najskrajniejszym przypadku na 20 czastek i wstawiona w 16czastkowy takt + 4. do tego dodane bebny i mamy techno „na swiatowym” poziomie hahaha5 września 2009 o 17:35 #148401*
5 września 2009 o 18:04 #148402zero odpowiedzi na moje argumenty
to ze sa znani za granicami nie znaczy ze sa wartosciowia jesli chodzi o hip-hopowcow to np Ostry robi bity dla legend amerykanskiej sceny rap i jest rozchwytywany, a na jagie ostatniej plycie dograly sie takie slawy rapu Craig G czy Evidence z Dilated Peoples.
Warszafski Deszcz czyli rowniez Tede jest najbardziej rozpoznawalnym zespolem hip hop w europie i wrecz legenda, a Gural nagrywal zarowno z amerykanami jak i z Sido ktory jest najbardziej rozpoznawalym raperem solo w europie, to tyle apropo popularnosci
zreszta to akurat slaby przyklad z ta popularnosci hiphopowcow bo rap na swiatowym poziomie robi sie praktycznie tylko w stanach, Francji, Niemczech i Polsce.jednakze popularnosc nie ma nic wspolnego z wartoscia
Urbaniak jest rozpoznawalny na swiecie bo jest geniuszem muzycznym a te twoje syfy z d*** w ogole nie sa muzyka i sa rozpoznawani dlatego ze na swiecie slucha sie syfu.
Oswiece Cie na czym polega tworzenie samplowanej muzyki a wiec rowniez techno. Robi sie takie 3 kawalki dziennie czyli wychodzi kolo 1000 na rok. Jedne bujaja mniej a inne bardziej. Wybiera sie kilkanascie i wydaje plyte, koniec. To nie jest nic skomplikowanego. A zeby byc rozpoznawanym trzeba byc po prostu wypromowanym i miec marke.6 września 2009 o 08:41 #148403*
6 września 2009 o 11:16 #148404i znowu nic nie kumasz hahaha
o metalu nie wspomnialem bo metal w przeciwienstwie do techno wymaga jakiechkolwiek umiejetnosci grania na instrumentach a czasem tez wokalnych 😀
i caly czas wbijam ci do lba, polscy wykonawcy hip-hop nie sa dystrybuowani w stanach bo tam maja rynek hiphopowy 100000 razy wiekszy i maja czego sluchac, szczegolnie ze po polsku nie rozumieja ani slowa. zreszta dobrzy raperzy ze stanow sa 100 razy lepsi od polskich, bo zajmuja sie tym np. od 30 lat a nie od w porywach od 10 jak Polacy. a te wszystkie zespoly hip-hopowe „swiatowego formatu” ktore wymieniasz to tez w wiekszosci syf, (tak, tak, wiekszosci hip-hopu to syf wyobraz sobie). Owszem sa mainstreamowi artysci ktorzy przy okazji popularnosci robia kozacka muzyke jak chociazby Nas, ale to raczej wyjatki.
Caly czas mylisz popularnosc z wartoscia, szkoda z toba gadac.a co do tego czy uslyszysz w klubach w NY muzyke wyprodukowana przez Polakow, to tak, uslyszysz, coraz wiecej amerykanskich raperow nagrywa na podkladach polakow jak chociazby Foxy Brown na bicie Matheo albo ostatnio Fabolous na bicie L-Pro, Ostry wydaje plyte producencka na ktorej znajda sie takie legendy jak Craig G, Evidence, Cannibus i bedzie ona na pewno latwiej dostepna w stanach niz w Polsce 😀
poza tym wiekszosc producentow juz dawno odeszla od sampli i wiekszosc kompozycji sami graja na klawiszach, a DrDre na najnowsza plyte nagrywa nawet „zywe” bębny. to ma juz swoja wartosc, sami cos tworza.Ja nie mam nic do muzyki elektronicznej, bywa dobry d&b, bywa dobre electro, ale pociety prosty sampelek z dodanymi bebnami na pewno nie jest wartosciowa „muzyka” 😀
20 października 2009 o 17:31 #148405Posłuchaj sobie może Cosmit Gate,Benjamin Bates,Nic Chagall,Tocadisco,Above&Beyond,Javi Mula,Dash Berlin…Może poprzegrywaj sobie sety z różnych klubów,imprez itp? Np : ze strony ftb.
20 października 2009 o 17:47 #148406@madziulka06 wrote:
Cosmit Gate,Benjamin Bates,Nic Chagall,Tocadisco,Above&Beyond,Javi Mula,Dash Berlin…
Nigdy nie sądziłam, że będę dumna z faktu, iż NIE MAM BLADEGO POJĘCIA o czym ktoż mówi… xD
miszczu, dobrze gadasz!
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

