- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 7 miesięcy temu przez
Venus.
- AutorWpisy
- 6 listopada 2011 o 09:29 #8758
Możecie mnie oceniać, ponieważ zachowałam się raczej mało racjonalnie,ale w sumie niczego nie żałuję.
Na piątkowej imprezie poznałam fajnego chłopaka. Traf chciał,że wtedy też mnie okradziono. Zaproponował mi nocleg u siebie. W sobotę poprosil bym została jeszcze. I stało się.
Dziż jestem u siebie,z jego numerem telefonu na kartce. Telefon też mi skradziono. Mam zastępczy numer i walczę ze sobą, by odezwać się do niego jak najpóźniej.
Czułam się cudownie. Dawno nikt nie okazał mi tyle zainteresowania i troski.
Boję się jednak,że z moją manią szybkiego angażowania się, po raz kolejny spotka mnie życiowa porażka.
Ajć, nie wiem czemu ja to piszę.6 listopada 2011 o 14:19 #193625napisz do niego. przeciez nie masz nic do stracenia.
6 listopada 2011 o 14:55 #193626Napiszę, pewnie dzisiaj,bo nie daję rady. Ale boję się,że się nie odezwie. Mam dosyc kolejnych zawodów.
6 listopada 2011 o 17:01 #193627nie martw sie na zapas. najlepiej jakos na luzie napisac, zartobliwie, zeby nie pomyslal, ze sie narzucasz.daj znac, jak poszlo:)
6 listopada 2011 o 17:45 #193628Napisałam 2 godziny temu. Tyle na ten moment.
Mam jednak przeczucie,ze będę tak czekać,aż osiwieję 😉6 listopada 2011 o 22:15 #193629@julia2007 wrote:
nie martw sie na zapas. najlepiej jakos na luzie napisac, zartobliwie, zeby nie pomyslal, ze sie narzucasz.daj znac, jak poszlo:)
Coż się ruszylo. Pisałam na PW,ale nie wiem czy dostałaż.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

